HAWAJE
15:29
CHICAGO
19:29
SANTIAGO
22:29
DUBLIN
01:29
KRAKÓW
02:29
BANGKOK
08:29
MELBOURNE
12:29
Ogłoszenie niepłatne ustawodawcy Serwis wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu: utrzymania sesji zalogowanego Użytkownika, gromadzenia informacji zwiazanych z korzystaniem z serwisu, ułatwienia Użytkownikom korzystania z niego, dopasowania tresci wyswietlanych Użytkownikowi oraz tworzenia statystyk ogladalności czy efektywności publikowanych reklam. Użytkownik ma możliwość skonfigurowania ustawień cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Użytkownik wyraża zgodę na używanie i wykorzystywanie cookies oraz ma możliwość wyłaczenia cookies za pomoca ustawień swojej przegladarki internetowej. /// Dowiedz się więcej
 
Mapy: | Afryka | Ameryka Pd. | Ameryka Pn. | Antarktyda | Australia | Azja | Europa | Polska
  ¦wiatPodróży.pl » Pod Chiński Mur » Ch 7; Chengdu
Ch 7; Chengdu

Michał Mielnikow


14 lipca

Rano obudzili¶my się w poci±gu i do wieczora grali¶my w karty i szachy podziwiaj±c przy tym piękne widoki za oknem... Chengdu to jedno z większych miast w Chinach i słynie ze znanego w całym kraju Instytutu Pandy Wielkiej, która zreszt± jest symbolem tego kraju i nie jeden człowiek został już ukarany kar± ¶mierci, gdy upolował to zwierzę.


Niedaleko znajduje się także rezerwat Pandy Wielkiej, jednak podobno nie łatwo zobaczyć to zwierzę. Po przyjeĽdzie do tej ogromnej metropolii udało nam się przył±czyć do grupy Anglików jad±cych do Tybetu, którzy udawali się do hostelu, w którym my również chcieli¶my spać. Przyjechał po nich specjalny autobus, do którego również wsiedli¶my.


Po zameldowaniu się w schronisku poszli¶my na kolację a potem spać. Spali¶my w zbiorowej sali dla chyba 20 osób, na mięciutkich materacach rozłożonych na podłodze. Po nocy spędzonej w poci±gu i spaniu na siedz±co czuli¶my się tu jak w jakim¶ pięciogwiazdkowym hotelu.

15 lipca

Zobacz  powiększenie!
Gdy rano wstali¶my okazało się, że Dominikowi bardzo zaszkodził sos, którym polewał sobie kaczkę poprzedniego dnia podczas kolacji i w ogóle nie mógł spać, gdyż tak bardzo bolał go brzuch. Na szczę¶cie pomogła mu jaka¶ starsza kobieta daj±c ohydny napój, który okazał się doskonałym lekarstwem na poważne zatrucia. Krzysiek został z Dominikiem w hostelu a reszta poszła kupować bilety autobusowe do Kandingu.

Spotkali¶my po drodze jak±¶ dziewczyn± chc±c± poćwiczyć swój angielski oprowadzaj±c nas po mie¶cie. Oczywi¶cie zgodzili¶my się, bo ułatwiało nam to bardzo dotarcie do dworca autobusowego.

Zobacz  powiększenie!
Chengdu zrobiło na nas bardzo złe wrażenie. Wszyscy stwierdzili¶my, że jest to puste, bezduszne miejsce, gdzie ludzie zapominaj± o swych korzeniach, my¶l±c jedynie o pieni±dzach. Jest tak niestety chyba w każdym większym chińskim mie¶cie. W miastach tych widać jedynie przepych i tłumy ludzi przemierzaj±cych wielkie i gło¶ne ulice. Jedyn± rzecz±, jak± zobaczyli¶my tu i która pozostanie nam na dłużej w pamięci, jest wielki betonowy pomnik Mao, który jednak nie zrobił na nas oszołamiaj±cego wrażenie.

Zobacz  powiększenie!
Smutne jest tu także zjawisko, burzenia starych budynków, w których niejednokrotnie mieszkaj± ludzie od kilku pokoleń na rzecz wielkich betonowych bloków. Ci biedni staruszkowie przesiedlani s± do tych betonowych wieżowców i nie mog± się tam odnaleĽć.

Niestety musieli¶my tu zostać dwie noce, gdyż nie udało nam się kupić biletów autobusowych na wcze¶niejszy dzień. Po kupieniu biletów wrócili¶my do reszty naszej ekipy, zjedli¶my co¶ i poszli¶my spać.

¬ródło: informacja własna

1


w Foto
Pod Chiński Mur
WARTO ZOBACZYĆ

Japonia: Kraj Kwitn±cej Wi¶ni
NOWE WYSTAWY
PODRÓŻE

HAW 12; Żegnaj Maui, Witaj Kauai
kontakt | redakcja | reklama | współpraca | dla prasy | disclaimer
copyright (C) 2003-2013 ¦wiatPodróży.pl