HAWAJE
22:15
CHICAGO
02:15
SANTIAGO
05:15
DUBLIN
08:15
KRAKÓW
09:15
BANGKOK
15:15
MELBOURNE
19:15
Ogłoszenie niepłatne ustawodawcy Serwis wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu: utrzymania sesji zalogowanego Użytkownika, gromadzenia informacji zwiazanych z korzystaniem z serwisu, ułatwienia Użytkownikom korzystania z niego, dopasowania tresci wyswietlanych Użytkownikowi oraz tworzenia statystyk ogladalnoœci czy efektywnoœci publikowanych reklam. Użytkownik ma możliwoœć skonfigurowania ustawień cookies za pomocš ustawień swojej przeglšdarki internetowej. Użytkownik wyraża zgodę na używanie i wykorzystywanie cookies oraz ma możliwoœć wyłaczenia cookies za pomoca ustawień swojej przegladarki internetowej. /// Dowiedz się więcej
 
Mapy: | Afryka | Ameryka Pd. | Ameryka Pn. | Antarktyda | Australia | Azja | Europa | Polska
  ŚwiatPodróży.pl » Zachodnie stany Stanów » USA ZACH 8: Podsumowanie podróży
USA ZACH 8: Podsumowanie podróży

Ula i Olek Kłos


Do Tahoe przez pustynię Mojave
„Zdobyliśmy Dziki Zachód”! Statystycznie rzecz biorąc przebyliśmy 5500 mil, czyli około 9 tys. kilometrów. Przejechaliśmy przez 7 stanów (Nevada, Idahoe, Montana, Whyoming, Utah, Arizona, Kalifornia). Zwiedziliśmy 10 Parków Narodowych (Yellowstone, Grand Teton, Zion, Bryce, Capitol Reef, Arches, Canyonlands, Grand Caynon, Saquaro, Joshua Tree).




Zobacz  powiększenie!
Bodie - jedno z miasteczek widm
Oprócz przedziwnych krajobrazów urzekła nas wspaniała organizacja tychże zakątków. Przed wjazdem do parku każdy turysta zostaje zaopatrzony w mapki z najważniejszymi atrakcjami i punktami kempingowymi. W każdym parku znajdują się wspaniałe biura informacji turystycznej, gdzie można obejrzeć filmy, makiety czy też eksponaty. Skarby natury są tutaj bardzo dobrze chronione. Na każdym kroku wpaja się turystom, aby piękno, jakie jest im dane zachować dla następnych pokoleń. Parki te dostępne są naprawdę dla każdego, dla rodzin z małymi dziećmi, a także dla niepełnosprawnych. Oczywiście nie wszystkie partie, bowiem niektóre są zarezerwowane tylko dla ludzi żądnych przygód, wyzwań i dzikiej nieposkromionej natury. Za wjazd do każdego parku trzeba zapłacić średnio od 15 do 20 dolarów, ale znacznie bardziej opłaca się kupić karnet za 50 USD, który przez rok upoważnia do wjazdu do każdego z parków.

Zobacz  powiększenie!
Wybrzeże Pacyfiku
Teraz trochę informacji praktycznych. Po pierwsze, aby zwiedzić Amerykę, a szczególnie jej zachodnią część, bezwzględnie konieczny jest samochód. Komunikacja publiczna praktycznie nie istnieje. Jeśli chodzi o noclegi to wszystkie noce spędziliśmy na kempingach pod namiotem i to tych najbardziej prymitywnych. A trzeba wiedzieć, że szczególnie te w Parkach Narodowych znacznie się różnią od tych, które znamy z Europy. Każda rodzina ma do dyspozycji swoje dość obszerne miejsce, gdzie znajduje się palenisko a także specjalny kontener na żywność ( w żadnym wypadku nie można trzymać jedzenia ani kosmetyków w samochodzie lub namiocie ze względu na grasujące tam niedźwiedzie). Kemping ten, to po prostu kawałek lasu niczym nieogrodzony. Czasami się zdarza, że jest się w takim miejscu zupełnie samemu. Obsługi prawie nie ma, płaci się pieniędzmi zostawionymi w kopercie. Taki sposób spędzania nocy jest po pierwsze o wiele tańszy niż motele, po drugie bardziej wygodny i szybszy (nie trzeba szukać co noc motelu), a po trzecie zdecydowanie atrakcyjniejszy i dodający odpowiedni klimacik przy tego typu podróży.

Zobacz  powiększenie!
Sekwoja
Parki zachwycają swoją organizacją. Często na szlaku można napotkać tablice informacyjne o genezie danego miejsca bądź też o tutejszych zwierzętach. Także różne porady, co należy zrobić w ekstremalnych sytuacjach. Nam najbardziej przypadła do gustu porada na temat spotkania z lwem górskim, która instruuje „WHEN ATTACKED - FIGHT BACK!”, czyli "gdy cię zaatakuje, walcz!" Na szczęście nie mieliśmy okazji przekonać się o skuteczności powyższej wskazówki. Niektóre porady wydają się być idiotyczne, to znaczy jakby pisane dla idiotów typu: „Ściągnij okulary słoneczne!” przed wjazdem do tunelu, „Weź ze sobą wodę i jedzenie przed wyjściem na cały dzień w góry!”, czy też „Nie próbuj łapać grzechotnika!”

Podróż ta była dla nas wielką przygodą, poczuliśmy się trochę jak pierwsi odkrywcy Dzikiego Zachodu z przeszłości, pomimo tego, że galopujące konie zamieniliśmy na konie mechaniczne, to jednak te tereny wciąż pozostają niezmiennie dzikie i odludne, a upływający czas poza powolną erozją i zmianą kształtu skalisk czy kanionów nie ma na te miejsca żadnego wpływu.

Źródło: informacja własna

1


w Foto
Zachodnie stany Stanów
WARTO ZOBACZYĆ

Chicago: Wietrzne miasto
NOWE WYSTAWY
PODRÓŻE

Ch 6; Chiny, Pekin
kontakt | redakcja | reklama | współpraca | dla prasy | disclaimer
copyright (C) 2003-2013 ŚwiatPodróży.pl