HAWAJE
06:56
CHICAGO
10:56
SANTIAGO
13:56
DUBLIN
16:56
KRAKÓW
17:56
BANGKOK
23:56
MELBOURNE
03:56
Ogłoszenie niepłatne ustawodawcy Serwis wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu: utrzymania sesji zalogowanego Użytkownika, gromadzenia informacji zwiazanych z korzystaniem z serwisu, ułatwienia Użytkownikom korzystania z niego, dopasowania tresci wyswietlanych Użytkownikowi oraz tworzenia statystyk ogladalnoœci czy efektywnoœci publikowanych reklam. Użytkownik ma możliwoœć skonfigurowania ustawień cookies za pomocš ustawień swojej przeglšdarki internetowej. Użytkownik wyraża zgodę na używanie i wykorzystywanie cookies oraz ma możliwoœć wyłaczenia cookies za pomoca ustawień swojej przegladarki internetowej. /// Dowiedz się więcej
 
Mapy: | Afryka | Ameryka Pd. | Ameryka Pn. | Antarktyda | Australia | Azja | Europa | Polska
  ŚwiatPodróży.pl » Galapagos » GAL 10; Floreana; Post Office Bay i lawowy tunel
GAL 10; Floreana; Post Office Bay i lawowy tunel



Wewnątrz tunelu lawowego
11 maja, nadal środa
Floreana, znana jako Santa Maria, jest zamieszkała, większa od Espanoli, ma 173 km2 i jako nieliczna posiada źródła pitnej wody i sporo niezłej gleby, co sprowadziło tutaj niegdyś zarówno osadników i awanturników. Barwna historia wyspy to temat na odrębną opowieść, zwłaszcza przybycie w latach 20 XX stulecia kilku osób o fascynującym życiorysie z niemieckiej elity społecznej.


Luis opowiada nam niezwykle pikantne historie o doktorze Ritterze i baronowej von Wagner -Wehrborn. Wspomina też o czasach, gdy za sprawą Williama Beebe wyspy stały się modnym celem wizyt nowojorskich milionerów, jak Vincent Astor czy William Vanderbilt.


Zobacz  powiększenie!
Oryginalna poczta na Floreanie
W południe, kiedy opadły już emocje (po nurkowaniu i słuchaniu historyjek Luisa), wysiadamy "na mokro" na plaży Post Office Bay, gdzie mieści się skrzynka (a właściwie beczka) pocztowa będąca najstarszą pocztową instytucją Ekwadoru. Tutaj przez całe stulecia zostawiali swoje listy marynarze i piraci ruszający na kilka miesięcy w rejs na Pacyfik. Korespondencja była odbierana przez powracające statki. Jest to ciekawostka historyczna, ale większe wrażenie wywarło na nas zejście w głąb tunelu lawowego. Magma wydobywająca się z krateru spływa początkowo do morza jak rzeczny strumień. Wkrótce potem jej powierzchnia zastyga, lecz tuż pod skorupą płynie dalej podziemnym tunelem, podobnie jak rzeka, której powierzchnia zimą zamarza. Jeżeli ustanie dopływ magmy, po wylewie pozostaną kilometry pustych struktur przypominających tunele. Jednym z nich wchodzimy właśnie w głąb Ziemi. W świetle latarek ukazują się zastygłe ściany i sufity z czarnego bazaltu, miejscami dno opada stromo w dół, trzeba korzystać ze schodów i poręczy. W pewnym momencie czujemy pod stopami morską wodę, doszliśmy prawie do końca. Pamiątkowe zdjęcia po kolana w wodzie wyglądają niezwykle efektownie, co mając do dyspozycji aparaty cyfrowe jesteśmy w stanie natychmiast ocenić.

Zobacz  powiększenie!
Równikowe słońce jest brutalne
Wczesnym popołudniem ruszamy w końcowy etap podróży - do głównego miasta Galapagos - Puerto Ayora na wyspie Santa Cruz. Tuż przed zachodem słońca kotwiczymy w dobrze osłoniętej od wiatru zatoce Academy Bay. Zwiedzamy miasteczko o typowym dla mórz południowym uroku, gdzie dominuje spokój, zaduma, wolne tempo życia. Jest tutaj tylko jedna główna uliczka Avenida Charles Darwin, wzdłuż której rozlokowały się sklepy z pamiątkami, restauracje i hotele. Na końcu ulicy jest wejście do najsłynniejszej placówki naukowej Galapagos - centrum im. Karola Darwina. Pójdziemy tam jutro.

Źródło: Exotica Travel

Exotica Travel Materiały dostarczyło
biuro Exotica Travel

 warto kliknąć

1


w Foto
Galapagos
WARTO ZOBACZYĆ

Brazylia: Rio Samba
NOWE WYSTAWY
PODRÓŻE

BOL 10: Hasta Luego La Paz
kontakt | redakcja | reklama | współpraca | dla prasy | disclaimer
copyright (C) 2003-2013 ŚwiatPodróży.pl