HAWAJE
02:47
CHICAGO
06:47
SANTIAGO
09:47
DUBLIN
12:47
KRAKÓW
13:47
BANGKOK
19:47
MELBOURNE
23:47
Ogłoszenie niepłatne ustawodawcy Serwis wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu: utrzymania sesji zalogowanego Użytkownika, gromadzenia informacji zwiazanych z korzystaniem z serwisu, ułatwienia Użytkownikom korzystania z niego, dopasowania tresci wyswietlanych Użytkownikowi oraz tworzenia statystyk ogladalnoœci czy efektywnoœci publikowanych reklam. Użytkownik ma możliwoœć skonfigurowania ustawień cookies za pomocš ustawień swojej przeglšdarki internetowej. Użytkownik wyraża zgodę na używanie i wykorzystywanie cookies oraz ma możliwoœć wyłaczenia cookies za pomoca ustawień swojej przegladarki internetowej. /// Dowiedz się więcej
 
Mapy: | Afryka | Ameryka Pd. | Ameryka Pn. | Antarktyda | Australia | Azja | Europa | Polska
  ŚwiatPodróży.pl » ® przez Maroko » Maroko 2005 # 6
Maroko 2005 # 6



18 lutego
Nic nie zapowiadało, że ten dzień zapamiętamy na długo. Około 8 opuszczamy kemping. Zadanie stojące przed nami to przewiezienie rowerów autobusem do miejscowości Tata. Na przystanku autobusowym okazuje się, że nie ma bezpośredniego połączenia autobusowego z Tafroute do Tata. Musimy pojechać przez Agadir.


Autobus jedzie przez piekną oazę Tiznit, dzięki czemu możemy zobaczyć również i to miasto. Co prawda zza szyb autobusu, ale zawsze coś. Na dworcu autobusowym w Agadirze szukamy autobusu do Tata. Pomaga nam w tym poznany w drodze Marokańczyk Khalid, który dobrze mówi po angielsku. Niestety niefortunnie (w wyniku niezrozumienia) wsiadamy do autobusu do miejscowości Tan Tan (nazwę miasta Marokańczycy wymawiają ("tatan"). Początkowo autobus jedzie w dobrym kierunku i nie przypuszczamy, że nastąpiła pomyłka, ale w pewnym momencie skręca w zupełnie inną stronę niż zakladaliśmy i nie mamy wątpliwości, że czeka nas przymusowa zmiana planów. Wysiadamy w pierwszej miejscowości (Gaulimine) po zboczeniu z trasy, lecz niestety okazuje się, że autobus do Tata będzie dopiero następnego dnia.


Jesteśmy zmęczeni i źli. Nie chce się nam rozkładać namiotu, a wcześniej poszukiwać miejsca na obozowisko. Postanawiamy skorzystać z usług przydworcowego hotelu. Ceny niezbyt wygórowane – 120 DH za pokój dwuosobowy bez łazienki. Ale bardzo nam się podoba. Nocujemy właśnie tam.
Dowiadujemy się, że autobus do Tata wyjeżdża wcześnie rano – o 7.00. Po krótkim spacerze ulicami miasteczka wcześnie idziemy spać.

Odległość przejechana: 0 km
Odległość od początku trasy: 204 km

Źródło: informacja własna

1


w Foto
® przez Maroko
WARTO ZOBACZYĆ

Zimbabwe: Tak się żyje w Afryce...
NOWE WYSTAWY
PODRÓŻE

USA ZACH 1: Park Narodowy Yellowstone
kontakt | redakcja | reklama | współpraca | dla prasy | disclaimer
copyright (C) 2003-2013 ŚwiatPodróży.pl