HAWAJE
19:26
CHICAGO
23:26
SANTIAGO
02:26
DUBLIN
05:26
KRAKÓW
06:26
BANGKOK
12:26
MELBOURNE
16:26
Ogłoszenie niepłatne ustawodawcy Serwis wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu: utrzymania sesji zalogowanego Użytkownika, gromadzenia informacji zwiazanych z korzystaniem z serwisu, ułatwienia Użytkownikom korzystania z niego, dopasowania tresci wyswietlanych Użytkownikowi oraz tworzenia statystyk ogladalnoœci czy efektywnoœci publikowanych reklam. Użytkownik ma możliwoœć skonfigurowania ustawień cookies za pomocš ustawień swojej przeglšdarki internetowej. Użytkownik wyraża zgodę na używanie i wykorzystywanie cookies oraz ma możliwoœć wyłaczenia cookies za pomoca ustawień swojej przegladarki internetowej. /// Dowiedz się więcej
 
Mapy: | Afryka | Ameryka Pd. | Ameryka Pn. | Antarktyda | Australia | Azja | Europa | Polska
  ŚwiatPodróży.pl » ® przez Maroko » Maroko 2005 # 1
Maroko 2005 # 1



Antyatlas Droga Foum-Zguid Tazenakht
13 lutego
Po długich przygotowaniach zgromadziliśmy potrzebny sprzęt rowerowy (sakwy, bagażniki - wcześniej nie jeździliśmy na rowerach w trasy dłuższe niż jednodniowe, części zamienne) i turystyczny.
Ostatecznie w przeddzień wylotu mamy wszystko łącznie z suchym prowiantem. Pozostaje tylko spakować rzeczy w cztery sakwy i wór transportowy. Wydaje się to nierealne. Ostatnie godziny przed wylotem to żmudne "kompresowanie" całego bagażu i przygotowanie roweru do transportu samolotowego. Wszystko w ostatniej chwili


Zaopatrzeni przez sponsora (Kross) w kartony do rowerów mamy łatwe zadanie przygotowania ich do transportu samolotowego. Około 2.00 w nocy wszystko jest spakowane i przygotowane do wylotu. Powinniśmy być na lotnisku 2 godziny przed odlotem (samolot wylatuje z Warszawy o 6.40 rano), więc nawet o krótkiej drzemca nie już co mysleć. Zamówioną taksówką bagażową przewozimy cały bagaż na lotnisko.

Po nadaniu bagażu i odprawie paszportowej mamy chwilę odpoczynku w oczekiwaniu na odlot samolotu. Lecimy do Casablanki z przesiadką w Mediolanie. O 14.30 jesteśmy na afrykańskiej ziemi.

Odebranie bagażu i kontrola paszportowa zajmuje sporo czasu –przekonujemy się, że Marokańczycy żyją w myśl powiedzenia: "Kto się spieszy ten jest jedną nogą w grobie." Po godzinie stania w kolejce do odprawy wreszcie możemy się przekonać czy nasze rowery dotarły razem z nami ji w jakim są stanie. To pytanie jakie zadawaliśmy sobie przez całą podróż. Na szczęście okazało się, że wszystko jest w porządku. Nie zaginął żaden bagaż, (co mogło opóźnić nasz harmonogram) a kartony z rowerami wyglądają przyzwoicie. Co prawda nabrały "szlifów", ale rowery wewnątrz są nienaruszone. Możemy przystąpić do składania ich do stanu używalności.


Lotnisko w Casablance

Rozkładamy się ze wszystkim w ustronnym miejscu przed lotniskiem. Poskręcanie rowerów i załadowanie ich sakwami zajmuje nam około 1,5 godziny. Nadchodzi czas na jazdę testową z pełnym obciążeniem. To pierwszy raz na rowerze z bagażem 35 kg. Udało się, jesteśmy gotowi do dalszej drogi. Pozostało jeszcze wymienić pieniądze na walutę Marokańską, dirhamy. Z wymianą walut lub wypłacaniem pieniędzy z bankomatów nie ma w Maroku żadnych problemów. W miastach na każdym prawie rogu znajdują się bankomaty, które w większości przypadków obsługują karty Visa Elektron.

Lotnisko w Casablance oddalone jest od miasta o 30 km. Kupujemy bilety na autobus linii CTM (nawieksza marokańskia linia autobusowa ) i przewozimy rowery do centrum Casablanki.


Zobacz  powiększenie!
Antyatlas Droga Foum-Zguid Tazenakht
W oczekiwaniu na autobus do Agadiru, skąd zaczyna się nasza trasa rowerowa, przejeżdżamy kilka kilometrów po ulicach Casablanki. Dojeżdżamy do meczetu Hasana II – to trzeci co do wielkości obiekt sakralny na świecie. Szczyci się najwyższym minaretem (210 m) widocznym w promieniu wielu kilometrów.
Po powrocie na dworzec autobusowy przygotowujemy rowery do transportu. O 21.45 odjezdżamy w stronę Agadiru.

Źródło: informacja własna

1


w Foto
® przez Maroko
WARTO ZOBACZYĆ

Egipt: Świątynie nad Nilem
NOWE WYSTAWY
PODRÓŻE

HAW 8; Południowa Maui
kontakt | redakcja | reklama | współpraca | dla prasy | disclaimer
copyright (C) 2003-2013 ŚwiatPodróży.pl