HAWAJE
07:07
CHICAGO
11:07
SANTIAGO
14:07
DUBLIN
17:07
KRAKÓW
18:07
BANGKOK
00:07
MELBOURNE
04:07
Ogłoszenie niepłatne ustawodawcy Serwis wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu: utrzymania sesji zalogowanego Użytkownika, gromadzenia informacji zwiazanych z korzystaniem z serwisu, ułatwienia Użytkownikom korzystania z niego, dopasowania tresci wyswietlanych Użytkownikowi oraz tworzenia statystyk ogladalności czy efektywności publikowanych reklam. Użytkownik ma możliwość skonfigurowania ustawień cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Użytkownik wyraża zgodę na używanie i wykorzystywanie cookies oraz ma możliwość wyłaczenia cookies za pomoca ustawień swojej przegladarki internetowej. /// Dowiedz się więcej
 
Mapy: | Afryka | Ameryka Pd. | Ameryka Pn. | Antarktyda | Australia | Azja | Europa | Polska
  ¦wiatPodróży.pl » Królewski Flis » FLIS 6: Oryl
FLIS 6: Oryl

...


Płyn±c spokojn± Wisełk± mijali¶my siln± fortecę, zwan± dawniej Demblin, a dzi¶ "Iwangorod", gdy przednik zawołał z nagła na mnie, "Ty. Frycu, weĽ no sprysę (żerdĽ), i zmierzaj wodę na jałowym rogu".

Dyrdakiem poskoczyłem po żerdĽ okut±, a gdym j± zagłębił w nurtach wody, przednik, jego żona (żarna), jako też i inni oryle narobili niby kwiku ¶wińskiego sporo; wołaj±c: przebił Wieprza, przebił Wieprza! Wtedym się dopiero połapał, iż mię wystawiono na ¶miech, znany orylom od wieków, gdyż tu wła¶nie rzeka Wieprz wpada do Wisły.


***

Im bliżej morza czyli "pala" oryl, tem się mu bardziej woły kręc± za domem i coraz czę¶ciej wspomina o s±siadach, o wiosce, o dzieciskach, a osobliwie o kochaj±cej żonie, która sobie, jak pani, spokojniuchno, siedzi w doma, a flisaczek nieboraczek robi na chleb jak robaczek, płynie do "Turonia".

Ale i kobieciny, zwłaszcza te młodsze z kr±głymi gębami tęskno spogl±daj± co dnia, czy oryli z flisu nie widać, a gdy się dowiedz±, że ten i ów wrócił, a jej to nie, to nuci biedaczka:

"Id± flisi id±, mojego nie widać,
Uszyłam koszulkę, nie mam jej komu dać,
Dałabym Magierze, ale mu nie wierzę,
Swemu Jasieńkowi – sama j± zawiezę".

I we wioskach "po orylach cała wie¶ się smuci, bo to chłopy najjurniejsze, i był z nimi we wsi ruch weselszy", a inni tęskni±, bo im obiecano temu prusk± "percjankę" (fajkę), tej znowu żółte bursztyny, ale to wszystko na nic, musz± być cierpliwi, bo jeszcze spory "kajdecek" do pachołków, czyli słupów tuż przy ¶luzie, któr± tratwy do Moltawy wpuszczaj±.

¬ródło: informacja własna

1


w Foto
Królewski Flis
WARTO ZOBACZYĆ

Gdynia: Okno na ¦wiat
NOWE WYSTAWY
PODRÓŻE

WW 9, Droga przez pustynię
kontakt | redakcja | reklama | współpraca | dla prasy | disclaimer
copyright (C) 2003-2013 ¦wiatPodróży.pl