HAWAJE
19:56
CHICAGO
23:56
SANTIAGO
02:56
DUBLIN
05:56
KRAKÓW
06:56
BANGKOK
12:56
MELBOURNE
16:56
Ogłoszenie niepłatne ustawodawcy Serwis wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu: utrzymania sesji zalogowanego Użytkownika, gromadzenia informacji zwiazanych z korzystaniem z serwisu, ułatwienia Użytkownikom korzystania z niego, dopasowania tresci wyswietlanych Użytkownikowi oraz tworzenia statystyk ogladalnoœci czy efektywnoœci publikowanych reklam. Użytkownik ma możliwoœć skonfigurowania ustawień cookies za pomocš ustawień swojej przeglšdarki internetowej. Użytkownik wyraża zgodę na używanie i wykorzystywanie cookies oraz ma możliwoœć wyłaczenia cookies za pomoca ustawień swojej przegladarki internetowej. /// Dowiedz się więcej
 
Mapy: | Afryka | Ameryka Pd. | Ameryka Pn. | Antarktyda | Australia | Azja | Europa | Polska
  ŚwiatPodróży.pl » Podróże 2003 - Nikaragua » NI 6, Leon Viejo
NI 6, Leon Viejo



W sobotę byliśmy umówieni o 9 rano z Don Pedrem. Przyjechał jak zwykle punktualnie i zabrał całą naszą ekipę (ja, Magda, Paweł, Piotr, który przyjechał na tydzień z Miami, Willbert, który również do nas dojechał z Miami, Maciek, Mateusz i miejscowa Yahaira) sprzed hotelu (Tomek i Anett zostali w hotelu). Jak zwykle trochę czasu zajęło nam wyjechanie z Managuii. Kierujemy się na północ do znajdującego się w odległości około 50 km od Managuii starego Leon (Leon Viejo), zniszczonego w 1610 roku podczas wybuchu pobliskiego wulkanu Momotombo.

23 sierpnia 2003 - sobota

Z głównej drogi na nowy Leon skręcamy w prawo, jedziemy przez małe miasteczko, w którym z trudem odnajdujemy drogę do ruin Leon Viejo. Dojeżdżamy w końcu na teren muzeum, w którym znajdują się ruiny miasta założonego przez Hiszpanów w 1524 roku. Zostawiamy samochód wraz z kierowcą na parkingu, kupujemy bilety za 15 kordob od osoby plus 25 kordob od osoby za możliwość robienia zdjęć. Towarzyszy nam przewodniczka z muzeum, prawie pełnej krwi Indianka. Nie zna angielskiego, więc uczestnik naszej wprawy Willbert, mieszkający w Miami, urodzony w Nikaragui, przyjmuje funkcję tłumacza.

Wchodzimy na teren muzeum, które znajduje się pod gołym niebem. Naszym oczom ukazują się odkopane fragmenty budynków: domów mieszkalnych oraz kościołów. Praktycznie widoczne są jedynie fundamenty i fragmenty ścian. Niektóre fragmenty ruin przykryte są daszkami zabezpieczającymi przed opadami. Najpierw dochodzimy do ruin pierwszej katedry w Leon. Tu dowiadujemy się o planie zabudowy miasta - jest on typowy dla wszystkich miast z okresu kolonizacji tych terenów: prostokątny rynek z budynkami wokół. Stoimy w miejscu gdzie znajdował się kiedyś rynek miejski. Następnie dochodzimy do ruin domu najbogatszego kupca. W domu tym, który zajmuje dość duży obszar oglądamy dość dobrze zachowaną podłogę wykonaną z kosztownych płytek - na taką podłogę stać było wówczas niewielu mieszkańców miasta.



Zobacz  powiększenie!
Oglądamy pozostałe ruiny i wchodzimy na wzgórze, z którego widać znajdujący się tuż nad jeziorem wulkan Momotombo oraz mniejszy znajdujący się na wyspie wulkan Momotombito, który stanowił punkt obserwacyjny. Momotombo wybuchał 15 razy od 1524. Nazwa wulkanu w języku Indian Chorotega oznacza "aktywny i blisko wód". Wysokość wulkanu wynosi ok. 1350 metrów. Aby dostać się na szczyt wulkanu wymagana jest specjalna zgoda tutejszych władz, bowiem na wulkan nie prowadzą żadne szlaki turystyczne.

W 1610 Momotombo pogrzebał pod opadem pyłu wulkanicznego miasto Leon Viejo, czyli miejsce gdzie właśnie się znajdujemy. Ostatnia erupcja nastąpiła w 1905 r. Za naszymi plecami znajduje się szczyty 2 innych wulkanów - cały ten teren to jeden wielki wulkan!
Normalnie zwiedzanie Leon Viejo z przewodnikiem około 45 minut - tak na prawdę nie ma wiele do oglądania. My jednak angażu jemy przewodniczkę na wiecej niż 45 minut bo mamy dużo pytań a najwięcej ma jak zwykle Mateusz ;-).

Historia Leon Viejo (Stary Leon)

Zobacz  powiększenie!
Ruiny Leon Viejo zostały odkryte przez archeologów w 1967 roku. W roku 1968 rozpoczęto wykopy w poszukiwaniu śladów historycznego miasta.
Stary Leon został założony przez Francisco Hernandeza de Cordova in 1524, czyli jest obok Granady najstarszym miastem na kontynencie amerykańskim. Stary Leon w 1610 r. został przysypany przez pył wulkaniczny wulkanu Momotombo. Ocalali mieszkańcy uciekli i założyli obecny Leon. Stary Leon (Leon Viejo) często jest nazywamy Pompejami Ameryki.

Francisco Hernandez de Cordova, pochodzący z Andaluzji przybył do Nikaragui w 1523 r. z Panamy z rozkazem ówczesnego gubernatora w Ameryce Środkowej, Pedrarias Dávila, zdobywania terenów na północ od Panamy. Cordovie towarzyszyli najsławniejsi z konkwistadorów: Gabriel de Rojas, Francisco de Campanon, Hernando de Soto, (przyszły gubernator Florydy, odkrywca rzeki Misissipi), Andres de Garavito, Hernando de Sosa, Sebastián de Benálcazar, założyciel Suito oraz Martin Estete (kuzyn Pedrariasa).

Cordova założył miasta: Granada nad jeziorem Nikaragua i Leon nad jeziorem Xolotlán (obecnie znane jako jezioro Managua) oraz Villa de Segovia, dotarł do rzek Coco, San Juan i Jicaro.

Źródło: informacja własna

1 2 dalej >>


w Foto
Podróże 2003 - Nikaragua
WARTO ZOBACZYĆ

USA: Kasyna Las Vegas
NOWE WYSTAWY
PODRÓŻE

BOL 8: Salar UYUNI
kontakt | redakcja | reklama | współpraca | dla prasy | disclaimer
copyright (C) 2003-2013 ŚwiatPodróży.pl