HAWAJE
17:07
CHICAGO
21:07
SANTIAGO
00:07
DUBLIN
03:07
KRAKÓW
04:07
BANGKOK
10:07
MELBOURNE
14:07
Ogłoszenie niepłatne ustawodawcy Serwis wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu: utrzymania sesji zalogowanego Użytkownika, gromadzenia informacji zwiazanych z korzystaniem z serwisu, ułatwienia Użytkownikom korzystania z niego, dopasowania tresci wyswietlanych Użytkownikowi oraz tworzenia statystyk ogladalności czy efektywności publikowanych reklam. Użytkownik ma możliwość skonfigurowania ustawień cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Użytkownik wyraża zgodę na używanie i wykorzystywanie cookies oraz ma możliwość wyłaczenia cookies za pomoca ustawień swojej przegladarki internetowej. /// Dowiedz się więcej
 
Mapy: | Afryka | Ameryka Pd. | Ameryka Pn. | Antarktyda | Australia | Azja | Europa | Polska
  ¦wiatPodróży.pl » 4 Peaks » 4P-1: Pocz±tek podróży - Aconcagua 6962 m
4P-1: Pocz±tek podróży - Aconcagua 6962 m

Grzegorz Zięba


W drodze
Nasza podróż do Ameryki Południowej zaczęli¶my od próby przepchnięcia nadbagażu na lotnisku w Amsterdamie. Po krótkiej rozmowie z pracownikiem lini lotniczych i małym przekręcie udało się przepchn±ć 35 extra bez żadnej dopłaty. Do samolotu musieli¶my maszerować w butach wysokogorskich, co wygladalo trochę komicznie.

Do Buenos Aires lecieli¶my przez Mediolan. Cały lot trwał około 11 godzin.

Stolica Argentyny powitała nas prawie 30 - stopniowym upałem już około 10 rano. Szybko wskoczyli¶my do taksówki i udali¶my się na dworzec autobusowy w pobliżu centrum miasta. Na miejscu okazało się, że najbliższy autobus mamy za 9 godzin. Postanowilsimy zostawić bagaże w depozycie i rozpocz±ć zwiedzanie miasta.



Zobacz  powiększenie!
Zwiedzanie Mendozy
Pomimo szczerych chęci udało nam się doj¶ć tylko jakie¶ 150 metrów od dworca w stronę centrum miasta. Napotkali¶my bar, a w nim 1 - litrowe butelki z piwem. To oznaczało tylko jedno… koniec zwiedzania. Przy browarze przesiedzieli¶my cały dzień, zjedli¶my nawet po hamburgerze i tak nam czas zleciał aż do godziny 19:5.

Podróż z Buenos do Mendoza trwała cał± noc. Na miejscu byli¶my około 11:00. Tani hostel, zwiedzanie miasta i dalsza degustacja piwa o nazwie Andes.

Dzień 1

Zobacz  powiększenie!
Acon - z Nido de Condores
Wstali¶my wcze¶nie rano, spakowali¶my się i około 9 rano byli¶my gotowi do drogi. Najpierw samochodem z Mendozy pojechali¶my do małej miejscowo¶ci o nazwie Penitentes. Po szczegółowym ważeniu sprzętu i jedzenia na muły około 13:00 wyruszyli¶my do pierwszego obozu Confluencja - 3300 m. Droga przebiegła sprawnie. Cało¶ć zajęła nam około 2,5 godziny. Po rozbiciu namiotu pokręcili¶my się po okolicy, zjedli¶my kolację i poszli¶my spać.

Dzień 2

Zobacz  powiększenie!
Aconcagua - południowa ¶ciana
Dzisiaj w celu złapania lepszej aklimatyzacji postanowili¶my udać się na całodniowy trekking pod południow± ¶cianę naszego celu. Doszli¶my do tzw. punktu widokowego, z którego walory ¶ciany widać najlepiej. Przez około godzinę z otwartymi szczękami podziwiali¶my piękno Aconcaguy od Południa - Twan z wrażenia zasn±ł pod kamieniem.

Przed drog± powrotn± postanowili¶my wej¶ć na 4 tys. Do tego celu znaleĽli¶my szczyt w okolicy i po zrobieniu kilku fotek udali¶my się w drogę powrotn±.

Po kolacji poszli¶my spać.

¬ródło: informacja własna

1 2 dalej >>


w Foto
4 Peaks
WARTO ZOBACZYĆ

Peru: Potomkowie Inków
NOWE WYSTAWY
PODRÓŻE

3x5000 4: Gruzja; ostatni etap podróży
kontakt | redakcja | reklama | współpraca | dla prasy | disclaimer
copyright (C) 2003-2013 ¦wiatPodróży.pl