HAWAJE
17:07
CHICAGO
21:07
SANTIAGO
00:07
DUBLIN
03:07
KRAKÓW
04:07
BANGKOK
10:07
MELBOURNE
14:07
Ogłoszenie niepłatne ustawodawcy Serwis wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu: utrzymania sesji zalogowanego Użytkownika, gromadzenia informacji zwiazanych z korzystaniem z serwisu, ułatwienia Użytkownikom korzystania z niego, dopasowania tresci wyswietlanych Użytkownikowi oraz tworzenia statystyk ogladalności czy efektywności publikowanych reklam. Użytkownik ma możliwość skonfigurowania ustawień cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Użytkownik wyraża zgodę na używanie i wykorzystywanie cookies oraz ma możliwość wyłaczenia cookies za pomoca ustawień swojej przegladarki internetowej. /// Dowiedz się więcej
 
Mapy: | Afryka | Ameryka Pd. | Ameryka Pn. | Antarktyda | Australia | Azja | Europa | Polska
  ¦wiatPodróży.pl » 4 Peaks » 4P-5: Incahuasi, Cerro de San Francisco, Cerro Pissis
4P-5: Incahuasi, Cerro de San Francisco, Cerro Pissis

Grzegorz Zięba


Szczyt Cerro De San Francisco
Dzień 1

Nasz ostatni etap wyprawy (Puna) rozpoczęli¶my 12 - godzinn± podróż± samochodem na trasie Mendoza – Tinogasta provincia Catamarca (około 800 km z Mendozy). Po wcze¶niej zgłoszonej pro¶bie o pozwolenie na Ojos del Salado okazało się, że mamy permit ale do odebrania w Santiago de Chile.
Szybka decyzja: spróbujemy bez pozwolenia!





Dzień 2

Zobacz  powiększenie!
Flamingi w okolicach Cerro de San Francisco.
Tinogasta – La Gruta (prawie przej¶cie graniczne Argentyna – Chile, siedziba żandarmerii i możliwo¶ć noclegu - około 10 miejsc noclegowych).

Zobacz  powiększenie!
Cerro de San Francisco z bazy
Jechali¶my około 5 h piękn± drog± na wysoko¶ci 4000 m, co chwilę zatrzymuj±c się i robi±c zdjęcia. Ruch jak w centrum Warszawy w godzinach szczytu... (¦rednia: 3 samochody dziennie).

Za względu na dosyć spor± wysoko¶ć n.p.m. w siedzibie żandarmerii można zaci±gn±ć się tlenem.

Dzień 3

Zobacz  powiększenie!
Gdzie¶ tam miał być Ojos del Salado
Ja i Twan robimy sobie dzień wolny obijaj±c się w pobliżu, oczywi¶cie w terenie górskim. Wieczorem razem z kierowc± i jego kompanem robimy grilla (bezalkoholowego), ale za to na wysoko¶ci 4000 m. Wieczorem spotykamy Szwajcara, któremu w ostatnim miasteczku na trasie Argentyna – Chile skradziono rower. Rafael opowiada historię nielegalnej wspinaczki od strony Chile na Ojos del Salado.

Zobacz  powiększenie!
Widok na Incahuasi z Cerro de San Francisco.
Po zej¶ciu ze szczytu czekał na niego komitet powitalny (1/4 armii Chile) i dwa dni w czym¶, co przypominało więzienie.

Decydujemy się na wulkany w Argentynie.

Dzień 4

Zobacz  powiększenie!
Baza pomiędzy Cerro de San Francisco i Incahuasi
Martin, nasz kierowca, proponuje cudownej urody wulkan Incahuasi 6621m. Po dwóch godzinach jazdy rozbijamy namiot w Bazie na wysoko¶ci 4600 m, gotujemy i idziemy spać.

Dzień 5

Zobacz  powiększenie!
W drodze na szczyt
Wstajemy wcze¶nie rano, pakujemy plecak i ruszamy na s±siedni± górkę - wulkan o nazwie Cerro de San Francisco (6018 m). Droga z dołu wydaje się łatwa, obliczamy czas na jakie¶ 6 godzin w górę i 2 w dół.


Zobacz  powiększenie!
Cerro De San Francisco z bazy
Po dwóch godzinach jeste¶my tylko 20 m wyżej od Bazy. To chyba problem całego rejonu - wszystko wydaje się blisko, ale tylko dla oczu!!!

Droga, która wydawała się na 6 godzin, zajęła nam prawie 10 h tylko w górę. A żeby było jeszcze łatwiej na 6000 m oddychało nam się jak na 7000 m (powietrze jest dużo rzadsze).


Zobacz  powiększenie!
Księga wpisów


Na szczycie pami±tkowe zdjęcia, wpis do księgi wej¶ć i szybkie zejscie w dół. Ostatnie kilometry do namiotu pokonujemy już po zmroku.

Pierwszy wulkan 6000 - tysięczny zaliczony.

Dzień 6

Wolne.

¬ródło: informacja własna

1 2 3 dalej >>


w Foto
4 Peaks
WARTO ZOBACZYĆ

Brazylia i Argentyna: Wodospady Iguasu
NOWE WYSTAWY
PODRÓŻE

Himalayak 2003 - o wyprawie
kontakt | redakcja | reklama | współpraca | dla prasy | disclaimer
copyright (C) 2003-2013 ¦wiatPodróży.pl