HAWAJE
13:22
CHICAGO
17:22
SANTIAGO
20:22
DUBLIN
23:22
KRAKÓW
00:22
BANGKOK
06:22
MELBOURNE
10:22
Ogłoszenie niepłatne ustawodawcy Serwis wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu: utrzymania sesji zalogowanego Użytkownika, gromadzenia informacji zwiazanych z korzystaniem z serwisu, ułatwienia Użytkownikom korzystania z niego, dopasowania tresci wyswietlanych Użytkownikowi oraz tworzenia statystyk ogladalności czy efektywności publikowanych reklam. Użytkownik ma możliwość skonfigurowania ustawień cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Użytkownik wyraża zgodę na używanie i wykorzystywanie cookies oraz ma możliwość wyłaczenia cookies za pomoca ustawień swojej przegladarki internetowej. /// Dowiedz się więcej
 
Mapy: | Afryka | Ameryka Pd. | Ameryka Pn. | Antarktyda | Australia | Azja | Europa | Polska
  ¦wiatPodróży.pl » Podróże » 2008 » Kaukaz: ¦ladami Herkulesa

Kaukaz: ¦ladami Herkulesa


¦wiat, który zastali¶my po przebudzeniu niezbyt przypominał ten, w którym układali¶my się do snu. Poetycko mówi±c, Kaukaz wstrzymał oddech. Nie wiało. Po kilkudziesięciu godzinach nieprzerwanego wichru wywoływało to poczucie osobliwego braku. W dodatku wessało gdzie¶ chmury i oto nad namiotem masyw Kazbeka rysował się teraz w całej swej okazało¶ci. Wpatrywali¶my się weń z zachwytem.

 warto klikn±ć





Aby zakończyć poprzedni odcinek relacji wypada wspomnieć, jak skończyło się jego pisanie. A było to tak: do kafejki ukrytej w w±skim zaułku Tbilisi wkroczył starszy pan. "Kafejka" to w zasadzie dużo powiedziane, bo komputery wci¶nięto między sprzęt fotograficzny, a pod ¶cian± znalazło się jeszcze miejsce na słusznych rozmiarów tapczan. Pan mógł być równie dobrze wła¶cicielem, znajomym wła¶ciciela i jego ojcem – trudno było stwierdzić. W każdym razie podał mi rękę i skwitował u¶cisk dłoni szerokim u¶miechem.

 warto klikn±ć



Chyba każda podróż zaczyna sie swoistym czy¶ćcem. Każdy podróżnik znajduje przez niego własn± drogę. Nasz zacz±ł się w przeładowanym poci±gu do Przemy¶la. Zawężenie przestrzeni, wiecznie Ľle spakowany bagaż, nocna jazda. Rano jeste¶my już gotowi na zostanie zmielonym przez mrówczan± machinę przej¶cia granicznego w Medyce. Już po drugiej stronie chwila oddechu we Lwowie i plackartnym pociagu do Czerniowiec. I znów porywa nas pograniczny rytm życia. Poradzieckim autobusem (z silnikiem Autosana) wleczemy sie do Rumunii.

 warto klikn±ć



Jeżeli wszystko pójdzie zgodnie z planem, ¶wit 16. lipca powinien zastać nasz± ekipę na dworcu kolejowym w Przemy¶lu, za¶ zmrok już w Rumunii. Odyseja rozpoczęta! Wprawdzie Herakles, którego ¶ladami wyruszamy nie poznał raczej Odyseusza osobi¶cie, jednak dla nas obie te dwie mityczne postaci stanowi± równie dobry wzór do na¶ladowania. A pierwsz± nasz± prac± (na wzór heraklesowych) będzie przedostanie się do Gruzji drog± l±dow±.



 warto klikn±ć



Wyruszamy w krainę znan± i nieznan± zarazem. Znan± - bo już wiele wieków temu wyruszyła do Kolchidy grecka wyprawa 52 podróżników - Argonautów. Nieznan± - bo losy tej ekspedycji obrosły dzi¶ legend± i nie do końca wiadomo, co udało jej się osi±gn±ć. Dlatego wyprawiamy się do Gruzji jeszcze raz. Jest nas tylko czterech, lecz niejedna legendarna kraina została już przez nas zdobyta. Od turni Tatr po norweski Dom Olbrzymów.

 warto klikn±ć


<< wstecz 6-10 z 10


w Foto
Kaukaz: ¦ladami Herkulesa
WARTO ZOBACZYĆ

Seszele: archipelag ciszy
WARTO PRZECZYTAĆ
PODRÓŻE

RPI: Patroni i sponsorzy
kontakt | redakcja | reklama | współpraca | dla prasy | disclaimer
copyright (C) 2003-2013 ¦wiatPodróży.pl