HAWAJE
17:13
CHICAGO
21:13
SANTIAGO
00:13
DUBLIN
03:13
KRAKÓW
04:13
BANGKOK
10:13
MELBOURNE
14:13
Ogłoszenie niepłatne ustawodawcy Serwis wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu: utrzymania sesji zalogowanego Użytkownika, gromadzenia informacji zwiazanych z korzystaniem z serwisu, ułatwienia Użytkownikom korzystania z niego, dopasowania tresci wyswietlanych Użytkownikowi oraz tworzenia statystyk ogladalnoœci czy efektywnoœci publikowanych reklam. Użytkownik ma możliwoœć skonfigurowania ustawień cookies za pomocš ustawień swojej przeglšdarki internetowej. Użytkownik wyraża zgodę na używanie i wykorzystywanie cookies oraz ma możliwoœć wyłaczenia cookies za pomoca ustawień swojej przegladarki internetowej. /// Dowiedz się więcej
 
Mapy: | Afryka | Ameryka Pd. | Ameryka Pn. | Antarktyda | Australia | Azja | Europa | Polska
  ŚwiatPodróży.pl » Podróże » 2008 » Kaukaz: Śladami Herkulesa

Kaukaz: Śladami Herkulesa


Świat, który zastaliśmy po przebudzeniu niezbyt przypominał ten, w którym układaliśmy się do snu. Poetycko mówiąc, Kaukaz wstrzymał oddech. Nie wiało. Po kilkudziesięciu godzinach nieprzerwanego wichru wywoływało to poczucie osobliwego braku. W dodatku wessało gdzieś chmury i oto nad namiotem masyw Kazbeka rysował się teraz w całej swej okazałości. Wpatrywaliśmy się weń z zachwytem.

 warto kliknąć





Aby zakończyć poprzedni odcinek relacji wypada wspomnieć, jak skończyło się jego pisanie. A było to tak: do kafejki ukrytej w wąskim zaułku Tbilisi wkroczył starszy pan. "Kafejka" to w zasadzie dużo powiedziane, bo komputery wciśnięto między sprzęt fotograficzny, a pod ścianą znalazło się jeszcze miejsce na słusznych rozmiarów tapczan. Pan mógł być równie dobrze właścicielem, znajomym właściciela i jego ojcem – trudno było stwierdzić. W każdym razie podał mi rękę i skwitował uścisk dłoni szerokim uśmiechem.

 warto kliknąć



Chyba każda podróż zaczyna sie swoistym czyśćcem. Każdy podróżnik znajduje przez niego własną drogę. Nasz zaczął się w przeładowanym pociągu do Przemyśla. Zawężenie przestrzeni, wiecznie źle spakowany bagaż, nocna jazda. Rano jesteśmy już gotowi na zostanie zmielonym przez mrówczaną machinę przejścia granicznego w Medyce. Już po drugiej stronie chwila oddechu we Lwowie i plackartnym pociagu do Czerniowiec. I znów porywa nas pograniczny rytm życia. Poradzieckim autobusem (z silnikiem Autosana) wleczemy sie do Rumunii.

 warto kliknąć



Jeżeli wszystko pójdzie zgodnie z planem, świt 16. lipca powinien zastać naszą ekipę na dworcu kolejowym w Przemyślu, zaś zmrok już w Rumunii. Odyseja rozpoczęta! Wprawdzie Herakles, którego śladami wyruszamy nie poznał raczej Odyseusza osobiście, jednak dla nas obie te dwie mityczne postaci stanowią równie dobry wzór do naśladowania. A pierwszą naszą pracą (na wzór heraklesowych) będzie przedostanie się do Gruzji drogą lądową.



 warto kliknąć



Wyruszamy w krainę znaną i nieznaną zarazem. Znaną - bo już wiele wieków temu wyruszyła do Kolchidy grecka wyprawa 52 podróżników - Argonautów. Nieznaną - bo losy tej ekspedycji obrosły dziś legendą i nie do końca wiadomo, co udało jej się osiągnąć. Dlatego wyprawiamy się do Gruzji jeszcze raz. Jest nas tylko czterech, lecz niejedna legendarna kraina została już przez nas zdobyta. Od turni Tatr po norweski Dom Olbrzymów.

 warto kliknąć


<< wstecz 6-10 z 10


w Foto
Kaukaz: Śladami Herkulesa
WARTO ZOBACZYĆ

Indie: Miłość w kamieniu
WARTO PRZECZYTAĆ
PODRÓŻE

AL 19; Róż, czerwień i srebro, czyli kolorowo o rybach
kontakt | redakcja | reklama | współpraca | dla prasy | disclaimer
copyright (C) 2003-2013 ŚwiatPodróży.pl