HAWAJE
01:16
CHICAGO
05:16
SANTIAGO
08:16
DUBLIN
11:16
KRAKÓW
12:16
BANGKOK
18:16
MELBOURNE
22:16
Ogłoszenie niepłatne ustawodawcy Serwis wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu: utrzymania sesji zalogowanego Użytkownika, gromadzenia informacji zwiazanych z korzystaniem z serwisu, ułatwienia Użytkownikom korzystania z niego, dopasowania tresci wyswietlanych Użytkownikowi oraz tworzenia statystyk ogladalnoœci czy efektywnoœci publikowanych reklam. Użytkownik ma możliwoœć skonfigurowania ustawień cookies za pomocš ustawień swojej przeglšdarki internetowej. Użytkownik wyraża zgodę na używanie i wykorzystywanie cookies oraz ma możliwoœć wyłaczenia cookies za pomoca ustawień swojej przegladarki internetowej. /// Dowiedz się więcej
 
Mapy: | Afryka | Ameryka Pd. | Ameryka Pn. | Antarktyda | Australia | Azja | Europa | Polska
  ŚwiatPodróży.pl » Przewodniki - Przez Świat IV » Mongolia - nie tylko step
Mongolia - nie tylko step

Dominika Zaręba i Tomasz Ostrowski





Przejazd Kraków - Irkuck (6 dni)

Wyjeżdżamy z Krakowa pospiesznym do Warszawy o godz. 9.50. W Warszawie po 2,5-godzinnym oczekiwaniu wsiadamy do pociągu do Terespola o godzinie 17.35. Na miejscu jesteśmy ok. 20.00. Białoruskim pociągiem (godz. 22.32) przejeżdżamy granicę polsko-białoruską docierając do Brześcia około północy naszego czasu (zmiana czasu + 1 h). Tu za dolary kupujemy w kasie dla "tubylców" bilety wraz z miejscówkami do Irkucka z przesiadką w Moskwie. Odjeżdżamy o 2.10, by o 19.15 znaleźć się w Moskwie (zmiana czasu w stosunku do polskiego + 2 h) na Dworcu Białoruskim. Stąd "brązową" linią metra (tworzącą pętlę wokół centrum miasta) dostajemy się do stacji Komsomolskaja (4 przystanki), przy której znajduje się Dworzec Jarosławskij. Stąd właśnie ruszają pociągi na wschód!

Podróż z Moskwy do Irkucka trwa ok. 4 doby. Pociąg przejeżdża przez południową Syberię, zatrzymując się w głównych miastach na 5-15 min. (dokładny rozkład jazdy wisi w każdym wagonie, godziny podawane są wg czasu moskiewskiego). Na stacjach u "babuszek" rosyjskich kupić można za ruble prowiant: pierożki z kapustą, z ziemniakami, chleb, warzywa, nabiał, piwo. W każdym wagonie znajdują się samowary z wrzątkiem dostępnym 24 h na dobę - przydają się zupy "chińskie" i wszelkie produkty "instant".

Do Irkucka przyjeżdżamy o godzinie 10-tej czasu lokalnego (różnica czasu w stosunku do Moskwy wynosi +5h, w stos. do Polski +7h). Uwaga: na dworcach w całej Rosji godziny odjazdów i przyjazdów pociągów podaje się wg czasu moskiewskiego.

Irkuck

Warto zatrzymać się w Irkucku przynajmniej kilka godzin. Plecaki zostawiamy w przechowalni bagażu przy dworcu (ok. 1 USD). Podjeżdżamy tramwajem nr 1 do centrum (bilet całodzienny 0,3 USD). Do centrum można też dojść pieszo w około 20 minut: trzeba przejść przez most na Angarze (patrz mapka nr 1).

Zwiedzamy miasto - szczególnie ciekawe drewniane 2- i 3-kondygnacyjne domy o konstrukcji zrębowej z XVIII i XIX wieku, które tworzą całe dzielnice. Postawione zostały w okresie, gdy miasto "bogaciło się na srebrze". Największe skupiska drewnianych domostw znajdują się w okolicy ulic Timiriażiewa i Dzierżyńskiego oraz przy skrzyżowaniu pierwszej z tych ulic z ulicą Dekabriskih Sobitij. Warto zobaczyć również cerkwie Irkucka, a wśród nich chyba najładniejszą: cerwkiew Kriestowozdwiżienskaja. Spragnieni kontaktu z Polakami mogą udać się do polskiego kościoła neogotyckiego przerobionego obecnie na filharmonię (w kaplicy odbywają się jednak msze - raz w tygodniu po polsku) na ul. Suche Batora.

Przejazd Irkuck-Sljudjanka-Ułan Ude (14 h)

Przejeżdżamy pociągiem osobowym (obścij) z Irkucka (odjazd: 17.50 czasu lokalnego, 12.50 czasu mosk.) do Sljudjanki nad Bajkałem. Trasa ta jest bardzo atrakcyjna krajobrazowo: przecina góry porośnięte gęstą tajgą, miejscami otwiera się z niej widok na jezioro Bajkał, którego samym brzegiem potem prowadzi. Po ponad 3,5 godzinach docieramy do Sljudjanki. Tam nie udaje nam się kupić biletów na pociąg do Suche Bator czy choćby Nauszek (wielu mongolskich handlarzy podróżuje ta trasą). W rezultacie "łapiemy" pociąg o 1-szej w nocy (czas lok.) jadący do Ułan Ude, gdzie przybywamy o 7 rano (czas lok.).

Ułan Ude - stolica Buriacji

Z dworca do centrum miasta jest ok. 20 minut piechotą. Na Placu Sowietów stoi największa na świecie granitowa głowa Wodza Rewolucji. Głowa Lenina liczy sobie ok. 7 metrów wysokości i wspiera się na dwuczłonowym cokole. Ledwo 6 km od Ułan Ude znajduje się godny obejrzenia skansen z zabudową syberyjską i muzeum etnograficzne (w sezonie letnim otwarte od 10.00-18.00). Można tam dojechać autobusem nr 5 z Placu Sowietów. Natomiast 35 kilometrów na południe od miasta leży Datsan - największe w Rosji (i zarazem najbardziej wysunięte na północ w całej Azji) centrum lamaizmu. Klasztor Iwolginskij Datsan został rozbudowany po okresie stalinizmu w 1946 roku. Dojeżdża tam autobus jadący do Kalonowej z dworca autobusowego w Ułan Ude (cena: 1 USD). Można też wziąć taksówkę (10 USD). My datsański monastyr odwiedziliśmy "po drodze", udając się do nadgranicznej miejscowości Kjachta taksówką.

Przejazd Ułan Ude - Nauszki

Najlepiej tę trasę pokonać bezpośrednim pociągiem lub autobusem. My chcemy spróbować przejść granicę mongolską w Kjachcie, co niestety nam się nie udaje. Musimy dojechać kolejne 30 km do Nauszek i dopiero tu zakupić bilety do Suche Bator.

Przejazd Nauszki - Suche Bator - Ułan Bator

W Nauszkach można kupić bilet "kupe" do Suche Bator (pierwszej stacji w Mongolii). Trzeba się jednak liczyć z pewnymi problemami: dopiero bowiem o 13-tej, gdy przyjeżdża pociąg z Irkucka, wiadomo ile jest wolnych miejsc w wagonie i dokładnie tyle biletów kasjerka może sprzedać. Przykładowo, kiedy my byliśmy w Nauszkach okazało się, że wolnych było 10 miejsc z czego my, ponieważ byliśmy pierwsi przy kasie, kupiliśmy 6.

Granicę rosyjsko-mongolską udaje się nam przekroczyć dopiero za drugim razem. Oprócz paszportu nie posiadamy żadnego dokumentu w postaci zaproszenia, wizy czy voucheru. Nie pomaga łapówka. Naczelnik stacji jest nieugięty i każe nam wracać do Rosji i tam załatwiać wizę. Cofamy się więc do Ułan Ude, gdzie za 50 USD kupujemy w Konsulacie Mongolii wizę na 30 dni, by następnego dnia powtórnie, tym razem szczęśliwie, wjechać do Mongolii.

W Suche Bator mongolska kontrola graniczna trwa kilka godzin i jest dość czasu, aby wymienić dolary na tugriki i kupić bilet na dalszą podróż do Ułan Bator tym samym pociągiem, ale w tańszym wagonie "obścij". Jeszcze 8 h i jesteśmy w stolicy Mongolii.

Łącznie cały przejazd z Polski do Mongolii zajął nam 10 dni (co było wynikiem m.in. problemów graniczno-wizowych oraz licznych przesiadek i postojów). Przy tego typu "kombinowanej" podróży, kiedy to nie kupujemy od razu biletu docelowego, ale przesiadamy się na kilku stacjach na trasie wyprawy, trzeba liczyć się z tym, że cała podróż z Polski do Mongolii może się znacznie wydłużyć. Wiąże się to np. z brakiem miejsc na dany pociąg, częstymi opóźnieniami czy z koniecznością kilkunastogodzinnego oczekiwania na dworcu.

Źródło: TravelBit

TravelBit Tekst pochodzi z książki
wydanej przez Agencję Travelland
prowadzonej przez
Centrum Globtroterów TravelBit

 warto kliknąć

<< wstecz 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 dalej >>


w Foto
Przewodniki - Przez Świat IV
WARTO ZOBACZYĆ

Izrael: Na trasie Gwiazdy Dawida
NOWE WYSTAWY
PODRÓŻE

ZIM 5; Wielkie Zimbabwe - Wielki Szok
kontakt | redakcja | reklama | współpraca | dla prasy | disclaimer
copyright (C) 2003-2013 ŚwiatPodróży.pl