HAWAJE
02:22
CHICAGO
06:22
SANTIAGO
09:22
DUBLIN
12:22
KRAKÓW
13:22
BANGKOK
19:22
MELBOURNE
23:22
Ogłoszenie niepłatne ustawodawcy Serwis wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu: utrzymania sesji zalogowanego Użytkownika, gromadzenia informacji zwiazanych z korzystaniem z serwisu, ułatwienia Użytkownikom korzystania z niego, dopasowania tresci wyswietlanych Użytkownikowi oraz tworzenia statystyk ogladalnoœci czy efektywnoœci publikowanych reklam. Użytkownik ma możliwoœć skonfigurowania ustawień cookies za pomocš ustawień swojej przeglšdarki internetowej. Użytkownik wyraża zgodę na używanie i wykorzystywanie cookies oraz ma możliwoœć wyłaczenia cookies za pomoca ustawień swojej przegladarki internetowej. /// Dowiedz się więcej
 
Mapy: | Afryka | Ameryka Pd. | Ameryka Pn. | Antarktyda | Australia | Azja | Europa | Polska
  ŚwiatPodróży.pl » Przewodniki - Przez Świat I » Peru i Boliwia dla globtroterów
Peru i Boliwia dla globtroterów

Magda Piegat


W ojczyźnie ziemniaka - Peru - warzywo to jest prawdziwym rarytasem, a do obiadu podawany jest zawsze ryż.

W knajpkach najtańsze są zestawy tzw. "almuerzo" lub "menu" (1-2 USD) w porze obiadu oraz "cena" w porze kolacji. Są to przeważnie: rosół z ryżem, a na drugie ryż z kawałeczkiem mięsa.

Gorący posiłek można też kupić na ulicy lub targu. Jeśli się już na to decydujemy, warto mieć własne sztućce i miskę, gdyż wiele do życzenia pozostawia czystość naczyń, w których podawane jest jedzenie.

Urozmaiceniem monotonnego menu mogą być bardzo popularne tam chińskie knajpki, tzw. "chify", a także knajpki serwujące wyłącznie kurczaka z frytkami ("pollo dorado con papas" - ok. 3 USD).

Bardzo popularnym daniem jest tzw. "ceviche" - surowa ryba marynowana w cytrynie, z cebulą i innymi warzywami, podawana na zimno w cenie 2-3 USD.

Uliczni sprzedawcy oferują także tzw. "salchipapas", czyli frytki z kawałeczkami kiełbasy i ketchupem, oraz "empanadas" i "saltadas" - bułki faszerowane mięsem z warzywami za 1 USD.

Na śniadanie przeważnie oferowane są zestawy kanapkowe - "desayuno", lub jajecznica ("huevos revueltos") za 0,5-0,75 USD.

Inne popularne potrawy to "curasco" (smażona wołowina z jajkiem sadzonym, warzywami i ryżem), "pique macho" (siekana wieprzowina podawana z cebulą i ryżem), "jolke ranga" (zupa z nerek kurzych) - 2,5 USD, "lomo saltado" (siekany stek z cebulą i ryżem), "tallarines" (kluski z siekanym mięsem).

Popić to wszystko można: "mate de coca" (herbatka z liści koki, dobra na chorobę wysokościową), "tee" (tradycyjna herbata), "cervesa" (piwo) produkowane na miejscu (na niemieckiej licencji) - 0,75-2 USD, lurowatą kawą, oraz najpopularniejszym tu napojem - coca-colą (w sklepach do dostania tylko wtedy, gdy ma się butelkę na wymianę) - 1 USD za butelkę 1,5 l.

Uwaga: do posiłków często podawane są zimne napoje sporządzane "na bazie" surowej wody. W takiej sytuacji bezpieczniej jest posiłek popić napojem butelkowanym.

W Peru można kupić miejscową odmianę coca-coli - "Inca Cola", nieznacznie tańszą od oryginalnej, ale dużo gorszą.

Popularnym napojem alkoholowym, produkowanym tradycyjnym sposobem z kukurydzy, jest "chicha". W miejscowości Pisco w Peru wytwarza się białą brandy z winogron, tzw. "pisco" - 0,5 l za 6-7 USD.

W całej Ameryce Południowej można kupić chilijskie wina, nie gorsze od francuskich, 1 l za 3-5 USD.


Zakwaterowanie

W większych miastach znajdują się hotele odpowiadające hotelom średniej klasy europejskiej - 20 USD/os, tańsze hotele - 6 USD/os, i tzw. "allojamiento" - 3 USD/os. Wyposażeniem tych ostatnich są jedynie łóżko i krzesło. Gorąca woda jest tylko pod prysznicem - tzw. "elektryczny prysznic" (terma lub przepływowy ogrzewacz wody), a często w nocy w ogóle nie ma wody. W pokojach nie ma gniazdek do prądu. W hotelach możliwe jest zostawienie depozytu (niepotrzebne rzeczy przy wyjściu w góry, pieniądze, bilet lotniczy).

Wiele hoteli potocznie nazywa się hotelami dla gringos (tak pogardliwie nazywa się cudzoziemców z Europy i USA), gdyż turyści przeważnie korzystają z adresów umieszczonych w przewodnikach, tworząc tym samym grupę takich hoteli. Wtedy właściciele nie chcą przyjmować już swoich rodaków. Hotele te pod względem spokoju, pomocy ze strony obsługi, zasięgnięcia informacji turystycznej, polecane są przez wszystkie przewodniki, mimo ich niskiego standardu.

Nie istnieją campingi. Rozbijać namiot można prawie wszędzie, tyle że ze względu na złodziei jest to niebezpieczne, nawet w górach. Na bardziej uczęszczanych szlakach dla bezpieczeństwa turyści nocują w większych grupach.

Źródło: TravelBit

TravelBit Tekst pochodzi z książki
wydanej przez Agencję Travelland
prowadzonej przez
Centrum Globtroterów TravelBit

 warto kliknąć

<< wstecz 1 2 3 4 5 6 7 8 dalej >>


w Foto
Przewodniki - Przez Świat I
WARTO ZOBACZYĆ

Brazylia: Rio z lotu ptaka
NOWE WYSTAWY
PODRÓŻE

AWŚ 7; 5`1999; Z Kalifornii do Stolicy
kontakt | redakcja | reklama | współpraca | dla prasy | disclaimer
copyright (C) 2003-2013 ŚwiatPodróży.pl