HAWAJE
15:11
CHICAGO
19:11
SANTIAGO
22:11
DUBLIN
01:11
KRAKÓW
02:11
BANGKOK
08:11
MELBOURNE
12:11
Ogłoszenie niepłatne ustawodawcy Serwis wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu: utrzymania sesji zalogowanego Użytkownika, gromadzenia informacji zwiazanych z korzystaniem z serwisu, ułatwienia Użytkownikom korzystania z niego, dopasowania tresci wyswietlanych Użytkownikowi oraz tworzenia statystyk ogladalnoœci czy efektywnoœci publikowanych reklam. Użytkownik ma możliwoœć skonfigurowania ustawień cookies za pomocš ustawień swojej przeglšdarki internetowej. Użytkownik wyraża zgodę na używanie i wykorzystywanie cookies oraz ma możliwoœć wyłaczenia cookies za pomoca ustawień swojej przegladarki internetowej. /// Dowiedz się więcej
 
Mapy: | Afryka | Ameryka Pd. | Ameryka Pn. | Antarktyda | Australia | Azja | Europa | Polska
  ŚwiatPodróży.pl » Magazyny » Nr 3 magazynu `Obieżyświat`
Nr 3 magazynu `Obieżyświat`

Kuba Matuszkiewicz





NARTY W CZECHACH

Najbardziej znane ośrodki narciarskie w Czechach znajdują się w Karkonoszach (www.ergis.cz), najpopularniejszych czeskich górach, ciągnących się wzdłuż zachodniej granicy czesko-polskiej z najwyższym szczytem Śnieżką (1602 m). Ulubionymi przez narciarzy ośrodkami są: Pec pod Śnieżką, Czarna Góra - Jańskie Łaźnie, Szpindlerowy Młyn, Harrachov i Rokytnice nad Jizerą. Dwa pierwsze ośrodki oraz Wielka i Mała Upa tworzą tzw. Skiarenę Karkonosze, na terenie której narciarze mogą korzystać ze specjalnego karnetu. W Skiarenie znajdują się 4 kolejki linowe, 28 wyciągów oraz 26,6 km tras zjazdowych. Transport narciarzom zapewniają skibusy kursujące między ośrodkami.

Wszystkie ośrodki karkonoskie oferują wspaniałe możliwości uprawiania sportu zarówno narciarzom jak i snowbordzistom. Jedynie w okolicy Szpindlerowego Młyna, największego ośrodka sportów zimowych w Czechach (www.mestospindleruvmlyn.cz, www.skiarealspindl.cz), znajduje się aż 26 km tras zjazdowych i ponad 100 km tras biegowych, 5 kolejek linowych i 11 wyciągów narciarskich z przepustowością 19 000 osób na godzinę.

SPA I WELLNESS W DANII

Coraz więcej osób łączy wyjazdy turystyczne i wypoczynek z zabiegami poprawiającymi zdrowie, urodę i samopoczucie. Znane od czasów rzymskich zabiegi spa (łac. "sanus per aquam" czyli "zdrowie przez wodę") stosowane są obecnie nie tylko w uzdrowiskach, sanatoriach i akwaparkach, ale w wielu hotelach na całym świecie, przy których powstają centra odnowy biologicznej, zwane również centrami wellness. Słowo "wellness" pochodzi od dwóch terminów "well being" - "zdrowe bycie" i "fitness" - "sprawność fizyczna". Nazwa ta powstała ponad 30 lat temu w USA jako określenie stylu życia poprawiającego stan ciała, duszy i umysłu, czyli zabiegów pomagających w zachowaniu młodości i pełnej sprawności, a od kilku lat robi światową karierę.

W poprzednich numerach naszego magazynu odbyliśmy wyprawy po zdrowie na Litwę, Słowację i Węgry. Teraz zapraszamy do kilku ośrodków odnowy biologicznej w Danii. Spa i wellness to dla Duńczyków temat całkiem nowy, chociaż już od dawna stosowane są tutaj rozmaite formy regeneracji sił witalnych w saunach. Obecnie dużym zainteresowaniem cieszą się ośrodki oferujące połączenie usług konferencyjnych z zabiegami odnowy biologicznej, czy zajęciami relaksacyjnymi przeprowadzanymi w trakcie szkoleń. Kilka takich obiektów, znajdujących się w Kopenhadze i jej okolicach, zasługuje na szczególną uwagę. Proponują one podobne usługi hotelowo-restauracyjne, spa i wellness, ale każdy z nich jest niepowtarzalny pod względem atmosfery czy indywidualnego podejścia do potrzeb gości.

KAMBODŻA - Zapomniane Imperium Khmerów

Opuszczamy hałaśliwy Bangkok tonący w spalinach i zgiełku ruchu ulicznego, gdzie nieznośny upał dał nam się solidnie we znaki. Jeden dzień drogi dzieli nas od Siam Reap, kambodżańskiego miasta, gdzie wzniesiono Angkor - dawną stolicę imperium Khmerów. Krótka sprawna odprawa paszportowa po stronie tajskiej i dalej jedziemy taksówkami po wyboistej, szutrowej drodze, bowiem na granicy skończył się asfalt. Mijamy drewniane chłopskie wozy na ogromnych kołach ciągnione przez woły. Nasi kierowcy paliwo kupują w butelkach po coca-coli i piwie na "stacji benzynowej" obsługiwanej przez dzieci. Na krótkich postojach mieszkańcy okolicznych wsi proponują wprost z tac ryż z cynamonem lub warzywami zawijany w liście bananowca, które noszą na głowach.

Azja Południowo-Wschodnia kojarzona jest przede wszystkim z pięknymi plażami Tajlandii, bogactwem zabytków Bangkoku i dawnych stolic Syjamu - Ayudhayi i Sukhothai, ze Złotym Trójkątem, czy z Wietnamem doganiającym w ekspresowym tempie zachodnią cywilizację. A Kambodża? Trudno ją znaleźć w ofertach biur podróży, mało o niej słychać w Polsce. Do dzisiaj utożsamiana jest przede wszystkim z krwawym reżimem Pol Pota, bestialstwem Czerwonych Khmerów, zniszczeniami wojennymi, kalekami i wciąż zaminowanymi drogami czy polami. Tymczasem jest to również kraj, którego skarby i zabytki intrygują i fascynują turystów. Tutaj znajdują się bodaj najpiękniejsze plaże świata, parki narodowe z zachowaną pierwotną przyrodą, plemiona żyjące w niedostępnych ustępach dżungli, a naturalna, bezinteresowna życzliwość i otwartość mieszkańców na długo pozostaje w pamięci.


NOWA KALEDONIA - Francja na Pacyfiku

Mieszkamy od kilkunastu lat w Auckland w Nowej Zelandii, gdzie w lipcu przypada akurat środek przeważnie deszczowej zimy. Gdy mojej żonie Marii mówię abyśmy wyskoczyli na tydzień w nieco cieplejsze klimaty, np. do Francji, ta z uśmiechem odrzuca mój pomysł mówiąc, że sam lot w obie strony zająłby nam cztery dni. Proponuję jej jednak Francję położoną zaledwie "o rzut beretem", czyli dwie i pół godziny lotu z naszego miasta, a dokładnie jej zamorskie terytorium - Nową Kaledonię. Zgadza się. Lecą z nami nasi przyjaciele Ania i Jacek. Gdy samolotem Air Calin zbliżamy się do lotniska z okien widać turkusowe wody największej na świecie laguny. O koralową rafę rozbijają się fale Morza Koralowego. Mało kto wie, ze rafa otaczająca główną wyspę jest długa na 1 600 km. Dla porównania Wielka Rafa Koralowa w Australii ma 2 200 km. Wielu nurków twierdzi, że jednak rafa nowokaledońska jest bardziej różnorodna, ma więcej gatunków korali, ryb i innych stworzeń.


Źródło: informacja własna

<< wstecz 1 2 3 4 dalej >>


w Foto
Magazyny
WARTO ZOBACZYĆ

Pieniny jesienią spowite
NOWE WYSTAWY
PODRÓŻE

KwA 10: 03`06; Niger - Moja pierwsza żyrafa
kontakt | redakcja | reklama | współpraca | dla prasy | disclaimer
copyright (C) 2003-2013 ŚwiatPodróży.pl