HAWAJE
19:58
CHICAGO
23:58
SANTIAGO
02:58
DUBLIN
05:58
KRAKÓW
06:58
BANGKOK
12:58
MELBOURNE
16:58
Ogłoszenie niepłatne ustawodawcy Serwis wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu: utrzymania sesji zalogowanego Użytkownika, gromadzenia informacji zwiazanych z korzystaniem z serwisu, ułatwienia Użytkownikom korzystania z niego, dopasowania tresci wyswietlanych Użytkownikowi oraz tworzenia statystyk ogladalnoœci czy efektywnoœci publikowanych reklam. Użytkownik ma możliwoœć skonfigurowania ustawień cookies za pomocš ustawień swojej przeglšdarki internetowej. Użytkownik wyraża zgodę na używanie i wykorzystywanie cookies oraz ma możliwoœć wyłaczenia cookies za pomoca ustawień swojej przegladarki internetowej. /// Dowiedz się więcej
 
Mapy: | Afryka | Ameryka Pd. | Ameryka Pn. | Antarktyda | Australia | Azja | Europa | Polska
  ŚwiatPodróży.pl » Pamir » PAM 3: Pierwsze chwile spędzone wyżej…
PAM 3: Pierwsze chwile spędzone wyżej…

Michał Terlecki


Polana Ługowa, fot. A.Lesiecka,B.Czapski
Pierwsze dwie noce spędziliśmy w bazie poniżej Polany Ługowej położonej na wysokości około 3600 m n.p.m. aklimatyzując się do zaistniałych warunków. Następnie przenieśliśmy się na Polanę Ługową będącą właściwą bazą dla wspinających się na Pik Lenina.

W bazie znajduje się kilka jurt ustawianych sezonowo przez Kirgizów oferujących turystom jedzenie i picie. Sama Polana Ługowa znajduje się na wysokości 3850 m n.p.m., roztacza się z niej wspaniały widok na majestatyczne okoliczne szczyty, lodowiec, z którym trzeba się zmierzyć, aby dostać się do obozu pierwszego i rzeczkę niosącą wody z lodowca. W bazie po raz ostatni szlifowaliśmy nasze umiejętności alpinistyczne, które miały się przydać w trakcie wspinaczki na Lenina.


Zobacz  powiększenie!
Na Przełęczy Podróżników; autor: Michał Terlecki
W ramach aklimatyzacji wybraliśmy się na Przełęcz Podróżników i doszliśmy do rzeczki wypływającej spod lodowca, którą trzeba przebyć żeby wejść na lodowiec. Nie zawsze jednak jest to łatwe zadanie. W zależności od warunków pogodowych, rzeczkę można pokonać stawiając szerszy krok. Ale czasem staje się ona wielkim żywiołem, rwącym nurtem porywającym ze sobą wielkie kamienie, sięgającym do pasa, o temperaturze nieznacznie powyżej zera stopni.

Zobacz  powiększenie!
Polana Ługowa; autor: Ania Lesiecka, Bartek Czapski
Nazajutrz postanowiliśmy przenieść część namiotów i sprzętu i zanocować na Przełęczy Podróżników. Kiedy następnego dnia część z nas udała się przez lodowiec do obozu pierwszego, druga część naszej grupy przeniosła się na przełęcz. W trakcie trawersu lodowca szliśmy związani, omijając szczeliny, podziwiając jednocześnie ogromne bloki lodowcowe tworzące nieziemski widok. Mniej więcej dwie godziny przed osiągnięciem obozu pierwszego zboczyliśmy trochę z drogi i zauważyliśmy leżące ciało – prawdopodobnie były to zwłoki tragarza sprzed kilkudziesięciu lat, które odsłonił cały czas żyjący i poruszający się lodowiec. Jak się potem okazało nie był to nasz jedyny kontakt ze śmiercią podczas wyprawy.

Przetransportowanie całego sprzętu z przełęczy zajęło nam 3 dni. Po tym czasie wszyscy byliśmy w komplecie w obozie pierwszym położonym na wysokości 4455 m n.p.m.

Źródło: informacja własna

1


w Foto
Pamir
WARTO ZOBACZYĆ

Indie: Na ulicach Delhi
NOWE WYSTAWY
PODRÓŻE

BOL 10: Hasta Luego La Paz
kontakt | redakcja | reklama | współpraca | dla prasy | disclaimer
copyright (C) 2003-2013 ŚwiatPodróży.pl