HAWAJE
06:50
CHICAGO
10:50
SANTIAGO
13:50
DUBLIN
16:50
KRAKÓW
17:50
BANGKOK
23:50
MELBOURNE
03:50
Ogłoszenie niepłatne ustawodawcy Serwis wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu: utrzymania sesji zalogowanego Użytkownika, gromadzenia informacji zwiazanych z korzystaniem z serwisu, ułatwienia Użytkownikom korzystania z niego, dopasowania tresci wyswietlanych Użytkownikowi oraz tworzenia statystyk ogladalnoœci czy efektywnoœci publikowanych reklam. Użytkownik ma możliwoœć skonfigurowania ustawień cookies za pomocš ustawień swojej przeglšdarki internetowej. Użytkownik wyraża zgodę na używanie i wykorzystywanie cookies oraz ma możliwoœć wyłaczenia cookies za pomoca ustawień swojej przegladarki internetowej. /// Dowiedz się więcej
 
Mapy: | Afryka | Ameryka Pd. | Ameryka Pn. | Antarktyda | Australia | Azja | Europa | Polska
  ŚwiatPodróży.pl » Centralna Ameryka 2003 » CA 4; Antigua - Klejnot Gwatemali
CA 4; Antigua - Klejnot Gwatemali



Antigua, wtorek 2 grudnia 2003,

Ze snu w przemienionym na rewelacyjny hotel klasztorze Santa Catalina wybudza mnie o 5 rano bicie dzwonów i pianie kogutów. Jestem w bez cienia wątpliwości najpiękniejszym z miast Ameryki Centralnej - Antigua Guatemala.


Na 9:30 rano, pod fontanną w Parque Central mam wyznaczone spotkanie z jednym z najlepszych znawców miasta - Roberto Spilleri. Hotel Santa Catalina leży przy 5 Avenida w odległości zaledwie dwóch przecznic od głównego rynku, w bardzo charakterystycznym miejscu znaczonym jedynym w mieście architektonicznym łukiem. Dziedziniec przemieniono w atrakcyjny ogród, pod arkadami z myślą o gościach postawiono stoły i krzesła. Korzystając z chwili wolnego czasu spaceruję kilka minut w stronę rynku licząc na widok wulkanów otaczających to niewielkie, liczące 30 tys. mieszkańców miasto.


Zobacz  powiększenie!
Wulkan Wody o poranku
Wokół Antigua Guatemala wznoszą się 3 strzeliste góry, niemal idealne stożki wulkanów; Volcan de Agua (3766 m n.p.m.), Volcan Fuego (3763 m n.p.m.) i sięgający niemal czterech kilometrów Volcan Acatenango (3976 m n.p.m.).

Dolna część Wulkanu Wody (Agua, zwany tak od wypełnionego wodą krateru) jest zupełnie odsłonięta, ale powyżej widnieją dwa wianki chmur szczelnie okalające sam szczyt.


Zobacz  powiększenie!
Zniszczony kościół
Antigua Guatemala została założona przez Hiszpanów w 1543 roku w niezwykle malowniczym miejscu, na dnie doliny będącej niegdyś jeziorem. Poprzednia krótkotrwała stolica - Ciudad Vieja - leżąca na zboczu wulkanu Agua została zalana woda, kiedy podczas erupcji po stokach potężnej góry spłynęły masy wody zalewając miasto i topiąc mieszkańców. Antigua nazywała się pierwotnie La muy Noble y muy Leal Ciudad de Santiago de las Caballeros de Goathemala (to chyba jakiś skrót!), przeżywając jako stolica 233 lata i 14-15 silnych trzęsień ziemi. Jedno z nich - w 1773 roku - ogromnymi zniszczeniami postawiło jednakże przysłowiową kropkę nad "i" zmuszając Hiszpanów do przeniesienia stolicy do nowego miasta - znanego dzisiaj nadal jako stolica - Guatemala City.

Zobacz  powiększenie!
Typowa uliczka Starej Gwatemali
Dwieście trzydzieści trzy lata okazało się okresem wystarczająco długim, aby miasto zdążyło wzbogacić się i ozdobić do tego stopnia, że w 1979 roku zyskało zasłużenie status Światowego Dziedzictwa Kultury UNESCO. Wyniesienie się stolicy, wraz z politykami, miało zbawienne skutki dla miasta, które uniknęło dalszego administracyjnego "rozwoju" pozostawiając współczesnym turystom obraz klejnotu architektury, jak gdyby dopiero co wydobytego z czasowych otchłani XVII i XVIII wieku!

Zobacz  powiększenie!
Detal z fontanny przy Parque Central
Warto wiedzieć, że były to lata najbujniejszego rozwoju miasta, najbogatszego wówczas w całej Ameryce Środkowej, wymienianego jednym tchem na równi z Mexico City i Limą. Obecna nazwa Antigua Guatemala pochodzi z 1799 roku oznaczając Starą Gwatemalę.

Dochodzi 9:30, płacę rachunek i podchodzę do ciekawie zdobionej fontanny datującej się na 1730 rok. Po czterech jej stronach figurują wizerunki półnagich kobiet, którym z piersi wytryskają strumienie wody. Przewodnik - Roberto - już stoi pod wodotryskiem, obok niego szóstka turystów z USA i jedna Australijka. Za turę po mieście płacę 18 USD, niby dużo, ale jak się później okazało, impreza warta była każdego wydanego centa.

Źródło: Exotica Travel

Exotica Travel Materiały dostarczyło
biuro Exotica Travel

 warto kliknąć

1 2 dalej >>


w Foto
Centralna Ameryka 2003
WARTO ZOBACZYĆ

Karaiby: Martynika, St. Lucia, St. Vincent
NOWE WYSTAWY
PODRÓŻE

RPI: Patroni i sponsorzy
kontakt | redakcja | reklama | współpraca | dla prasy | disclaimer
copyright (C) 2003-2013 ŚwiatPodróży.pl