HAWAJE
01:13
CHICAGO
05:13
SANTIAGO
08:13
DUBLIN
11:13
KRAKÓW
12:13
BANGKOK
18:13
MELBOURNE
22:13
Ogłoszenie niepłatne ustawodawcy Serwis wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu: utrzymania sesji zalogowanego Użytkownika, gromadzenia informacji zwiazanych z korzystaniem z serwisu, ułatwienia Użytkownikom korzystania z niego, dopasowania tresci wyswietlanych Użytkownikowi oraz tworzenia statystyk ogladalnoœci czy efektywnoœci publikowanych reklam. Użytkownik ma możliwoœć skonfigurowania ustawień cookies za pomocš ustawień swojej przeglšdarki internetowej. Użytkownik wyraża zgodę na używanie i wykorzystywanie cookies oraz ma możliwoœć wyłaczenia cookies za pomoca ustawień swojej przegladarki internetowej. /// Dowiedz się więcej
 
Mapy: | Afryka | Ameryka Pd. | Ameryka Pn. | Antarktyda | Australia | Azja | Europa | Polska
  ŚwiatPodróży.pl » Wieści » Auckland: Zmarł Sir Edmund Hillary
Auckland: Zmarł Sir Edmund Hillary



Sir Edmund w swoim domu
w Auckland, 09. 2003 r. Fot. B. Nowak
W piątek, 11 stycznia, w Auckland w Nowej Zelandii zmarł Sir Edmund Hillary, himalaista i podróżnik, który w 1953 roku wraz z Szerpą Tenzingiem Norgayem, jako pierwszy stanął na Mount Evereście. Miał 88 lat. Wśród największych wyczynów w dziejach ludzkości zdobycie przez Nowozelandczyka najwyższej góry świata stoi w jednym szeregu z wyprawą Roalda Amundsena na biegun południowy w 1911 roku oraz pierwszym lotem transatlantyckim Charlesa A. Lindbergha w 1927 roku.

Edmund Percival Hillary urodził się 20 lipca 1919 roku w Tuakau niedaleko Auckland. Ojciec, Percival Augustus Hillary był pszczelarzem. Edmund oraz jego młodszy brat Rexford od najmłodszych lat pracowali na rodzinnej farmie. Już jako uczeń Hillary zainteresował się wspinaczką. Studiował na uniwersytecie w Auckland, a w czasie II wojny służył w siłach powietrznych Nowej Zelandii. Po wojnie trenował wspinaczkę u czołowych alpinistów. Zaczął się specjalizować w technikach wspinania po lodzie. Wkrótce zaczął zdobywać szczyty mierzące powyżej 6000 m.

Jego reputacja rosła, dzięki czemu w 1953 roku dołączył do wyprawy na Mount Everest organizowanej przez pułkownika Johna Hunta. W skład ekspedycji weszło dwunastu wspinaczy, 35 Szerpów oraz 350 tragarzy niosących 18 ton żywności i wyposażenia. Pierwszą próbę zdobycia szczytu podjęli Tom Bourdillon i dr Charles Evans. Jednak z powodu wycieńczenia, burzy i problemów z pojemnikami z tlenem musieli się poddać, będąc niecałe sto metrów od szczytu.

Kolejną próbę podjęli 33-letni wówczas Sir Edmund oraz 39-letni Tenzing Norgay. Rozbili namioty na wysokości 8500 metrów na półce skalnej niespełna dwumetrowej szerokości, nachylonej pod kątem 30 stopni. Tam, przy szalejącej wichurze i temperaturze poniżej zera, spędzili noc. O 6:30 rano w poniedziałek 29 maja rozpoczęli ostateczny atak. (...) Wkrótce napotkali dwunastometrową przeszkodę, którą później nazwano uskokiem Hillary’ego. Ten fragment wspinaczki Sir Edmund określił jako "budzącą największą grozę barierą na całej grani” Na szczęście udało im się znaleźć pionową szczelinę. Wspięli się, opierając nogi o jedną jej ścianę, a plecy o drugą. Ostatnie kilka metrów drogi na szczyt było stosunkowo łatwe.


http://www.swiatpodrozy.pl/a.php?id=658
Przeczytaj: Sir Edmund Hillary
- Wielki, skromny człowiek
Nie było mowy o świętowaniu. Tylko uścisk dłoni, poklepanie się wzajemne po plecach, kilka zdjęć. Pierwsi zdobywcy Everestu zostawili na szczycie krzyż, a buddysta Norgay zakopał ciastka i czekoladę jako ofiarę dla bogów najwyższej góry świata. Panowie zjedli jeszcze po kawałku ciasta miętowego, upięli pojemniki z tlenem i zaczęli schodzić.

W ciągu jednej nocy stali się bohaterami. W Indiach i w Londynie witały ich tłumy. Królowa nadała Hillary’emu tytuł szlachecki. Początkowe spory wokół tego, który z dwójki zdobywców jako pierwszy postawił nogę na szczycie, rozwiązał Hunt, stwierdzając: "Dokonali tego obaj, jako zespół".

Po zdobyciu Mount Everestu Hillary nie zrezygnował z życia pełnego przygód. Nadal się wspinał. Szczupły, wysoki, o charakterystycznej pociągłej i wydłużonej twarzy, nie gustował w światowym życiu. Przez lata po wejściu na Everest, nadal podawał jako swój zawód pszczelarstwo i wolał, gdy zwracano się do niego po prostu "Ed".

Na przełomie 1957 i 1958 roku wziął udział w wyprawie na Antarktydę, która jako pierwsza przekroczyła lodowy kontynent w poprzek, i jako w ogóle druga w historii, po Amundsenie w 1911 roku, osiągnęła biegun południowy.

W 1960 roku dowodził głośną, choć nieudaną ekspedycją w poszukiwaniu yeti. Nigdy jednak, podobnie jak zmarły w 1986 roku towarzysz wyprawy, Norgay Tenzing, nie podejmował ponownie wspinaczki na Everest.

W 1985 roku, wraz z Neilem Armstrongiem – pierwszym człowiekiem, który stanął na księżycu – przeleciał nad Arktyką i wylądował na biegunie północnym. Stał się tym samym pierwszym człowiekiem, który postawił nogę na obu biegunach i na najwyższym szczycie Ziemi. W latach 1985-88 był ambasadorem Nowej Zelandii w Indiach, Bangladeszu i Nepalu. Założył także fundację Sir Edmund Hillary Himalayan Trust, która zebrała miliony dolarów na budowę szkół, szpitali, lotnisk i innych udogodnień w kraju Szerpów. Przez lata szefował nowozelandzkiemu Korpusowi Pokoju i był jednym z najaktywniejszych działaczy ekologicznych w swoim kraju.

http://www.swiatpodrozy.pl/a.php?id=657
Przeczytaj: Sir Edmund Hillary w Polsce
Cztery miesiące po zdobyciu Mount Everestu Sir Edmund ożenił się z Louise Mary Rose, córką himalaisty. Mieli troje dzieci: Petera, Sarę i Belindę. W 1975 roku Louise i Belinda zginęły w katastrofie samolotu na lotnisku w Kathmandu.

W 1979 roku Hillary otrzymał propozycję komentowania lotu wycieczkowego linii Air New Zealand nad Antarktydą. Z przyczyn organizacyjnych musiał się jednak wycofać z tego projektu. Zastąpił go przyjaciel i towarzysz wielu podróży, Peter Mulgrew. Samolot rozbił się na stokach Erebusa, wulkanu na Wyspie Rossa u wybrzeży Antarktydy. Wszyscy pasażerowie – 257 osób – zginęli. W 1989 roku Sir Edmund ożenił się z wdową po przyjacielu, June Mulgrew.

W ciągu ponad 50 lat od czasu pierwszej udanej próby, na szczyt świata weszło ponad 3 tysiące osób, między innymi synowie pierwszych zdobywców – Peter i Jamling. Ponad dwustu śmiałków straciło życie próbując pokonać górę. Dziś wyprawy na Mount Everest są czymś niemal powszechnym. W 2003 roku jednego dnia sztuka ta udała się 118 osobom.

Niektórzy starzy himalaiści, w tym również Sir Edmund, krytykowali "komercjalizację" i "cyrkową atmosferę" otaczającą wspinaczkę na Everest. Sir Hillary publicznie dał wyraz temu podczas obchodów 50-lecia wejścia na Everest w Kathmandu w 2003 roku.

Źródło: onet.pl

1


w Foto
Wieści
WARTO ZOBACZYĆ

Australia - piękno przyrody
NOWE WYSTAWY
PODRÓŻE

@dC 17: Milicjanci i mnisi
kontakt | redakcja | reklama | współpraca | dla prasy | disclaimer
copyright (C) 2003-2013 ŚwiatPodróży.pl