HAWAJE
21:53
CHICAGO
01:53
SANTIAGO
04:53
DUBLIN
07:53
KRAKÓW
08:53
BANGKOK
14:53
MELBOURNE
18:53
Ogłoszenie niepłatne ustawodawcy Serwis wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu: utrzymania sesji zalogowanego Użytkownika, gromadzenia informacji zwiazanych z korzystaniem z serwisu, ułatwienia Użytkownikom korzystania z niego, dopasowania tresci wyswietlanych Użytkownikowi oraz tworzenia statystyk ogladalnoœci czy efektywnoœci publikowanych reklam. Użytkownik ma możliwoœć skonfigurowania ustawień cookies za pomocš ustawień swojej przeglšdarki internetowej. Użytkownik wyraża zgodę na używanie i wykorzystywanie cookies oraz ma możliwoœć wyłaczenia cookies za pomoca ustawień swojej przegladarki internetowej. /// Dowiedz się więcej
 
Mapy: | Afryka | Ameryka Pd. | Ameryka Pn. | Antarktyda | Australia | Azja | Europa | Polska
  ŚwiatPodróży.pl » Kinga w Afryce » KwA 14: 05`06; Wybrzeże Kości Słoniowej
KwA 14: 05`06; Wybrzeże Kości Słoniowej

Kinga Choszcz





Niedziela, 21 maja 2006

Zobacz  powiększenie!
Następnego ranka po tej szokującej rozmowie, mój przyjaciel rasta zabrał mnie na spotkanie z jego przyjacielem na dachu na ciąg dalszy.

Zobacz  powiększenie!
Sprawa przedstawiała się bardzo prosto:
- OK, powiesz nam czy chcesz dziewczynkę czy chłopca, małego czy dużego, a my znajdziemy kogoś, kto zorganizuje parę dzieci.
- W jaki sposób "zorganizuje"?
- O to się nie martw siostro. Mamy swoje sposoby. Zorganizujemy, nakarmimy je dobrze, a ty przyjdziesz i wybierzesz, które ci się spodoba. Widzisz te kobietę? - mówi chłopak, pokazując na pulchną kobietę w sarongu i biustonoszu na balkonie parę budynków dalej. - Ona może zdobyć ci dziecko.
- Ta kobieta? - pytam powątpiewająco.
- Tak, to wpływowa kobieta. Dealerka kokainy. Czasem też zajmuje się dziećmi.

Zobacz  powiększenie!
Ale nie muszę chyba mówić, że kupowanie porwanego specjalnie dla mnie dziecka to ostatnia rzecz, jaką bym zrobiła. Musiałam wyjaśnić wszystko od nowa. I wpadliśmy w końcu wspólnie na inny pomysł. Chłopak, również Ganijczyk, powiedział mi, że jest tu cała masa przywiezionych z Gany dziewczynek, nie zupełnie niewolników, ale pracujących często w skrajnych warunkach jako pomoc do gotowania, prania, zmywania i wszystkiego innego. On zna osobiście rodzinę z taką dziewczynką. To wszystko zbiegło się z mailem od mojego przyjaciela Jasona, amerykańskiego biznesmena, który pisał, żeby dać mu znać, jeśli znajdę jakąś rodzinę lub dziecko, któremu będzie mógł pomóc, czy zasponsorować.

Zobacz  powiększenie!
Poszliśmy razem do tej rodziny, gdzie na zatłoczonym podwórku młode dziewczyny gotowały jedzenie w ogromnych garach - jedzenie, które sprzedają potem na ulicznych stoiskach. A wśród nich, dziewczynka o imieniu Akua, około jedenastoletnia (sama nie zna swojego wieku). Porozmawialiśmy z jej pracodawczynią. Okazała się wyrozumiałą kobietą i zgodziła się, że jeśli ma to być zabranie jej z powrotem do Gany i posłanie do szkoły, wtedy nie ma nic przeciwko temu. I tak nie miała z dziewczynki ogromnego pożytku.

Zobacz  powiększenie!
Opowiedziałam o tym Jasonowi. A on, nie odrywając się nawet od komputera, przesłał przez Western Union 150 dolarów na transport dla dziewczynki, nowe ubrania, zabawki, jedzenie, przybory szkolne i może pierwszą opłatę za szkołę. Mówi, że parę dni temu wydal 160 dolarów na jeden posiłek w restauracji z dziewczyną - którego nawet nie dokończyła. Więc te pieniądze przyniosą więcej dobrego i pożytku. Tym bardziej, że zamierza pozostać w kontakcie i wspierać finansowo Akue tak długo, jak będzie chodzić do szkoły, a może i dłużej.

Tak więc ocierając się lekko, ale nie wchodząc zbyt głęboko w miejscowy handel dziećmi -niewolnikami, ruszam jutro z rana z jedną szczęśliwą dziewczynką w stronę jej rodzinnej wioski w Ganie.

Źródło: KingaFreeSpirit.pl

KingaFreeSpirit.pl Relacje zaczerpnięte z
afrykańskiego zeszytu
pamiętnika Kingi

 warto kliknąć

<< wstecz 1 2 3


w Foto
Kinga w Afryce
WARTO ZOBACZYĆ

Rowerem wokół Jez. Wiktorii
NOWE WYSTAWY
PODRÓŻE

CL 2: Pierwsze dni w Ameryce Południowej
kontakt | redakcja | reklama | współpraca | dla prasy | disclaimer
copyright (C) 2003-2013 ŚwiatPodróży.pl