HAWAJE
13:46
CHICAGO
17:46
SANTIAGO
20:46
DUBLIN
23:46
KRAKÓW
00:46
BANGKOK
06:46
MELBOURNE
10:46
Ogłoszenie niepłatne ustawodawcy Serwis wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu: utrzymania sesji zalogowanego Użytkownika, gromadzenia informacji zwiazanych z korzystaniem z serwisu, ułatwienia Użytkownikom korzystania z niego, dopasowania tresci wyswietlanych Użytkownikowi oraz tworzenia statystyk ogladalnoœci czy efektywnoœci publikowanych reklam. Użytkownik ma możliwoœć skonfigurowania ustawień cookies za pomocš ustawień swojej przeglšdarki internetowej. Użytkownik wyraża zgodę na używanie i wykorzystywanie cookies oraz ma możliwoœć wyłaczenia cookies za pomoca ustawień swojej przegladarki internetowej. /// Dowiedz się więcej
 
Mapy: | Afryka | Ameryka Pd. | Ameryka Pn. | Antarktyda | Australia | Azja | Europa | Polska
  ŚwiatPodróży.pl » Przewodniki - Przez Świat III » Afryka nie taka dzika
Afryka nie taka dzika

Monika Witkowska


- Konieczne jest szczepienie przeciwko żółtej febrze odnotowane w "Żółtej książeczce" (szczegóły wyjaśni warszawski Sanepid - ul. Żelazna 79, tel. (22) 6209001 wew. 121). Jest to dokument sprawdzany na granicach wszystkich państw Zachodniej Afryki.
- Mimo, że niektóre przewodniki podają konieczność szczepienia przeciwko cholerze nikt tego w praktyce już się nie domaga (zresztą ze względu na znikomą skuteczność tego szczepienia nie jest ono zwykle wykonywane).
- Trzeba uważać na wodę pitną. Praktycznie wszędzie można kupić butelkowaną. Kupowana przez miejscowych woda w torebkach plastikowych nie wzbudzała naszego zaufania, choć kilka razy ją piłam - po dodaniu środka odkażającego, jakim były krople kupione w jednym ze sklepów podróżniczych w Amsterdamie.
- Koniecznie trzeba brać tabletki antymalaryczne - komary są, i jak nas ostrzegali polscy misjonarze - nawet w porze suchej nie ma z nimi żartów. Wiele hoteli posiada moskitiery, ale na wszelki wypadek lepiej jest mieć własną.

O tym, że malarii lepiej nie lekceważyć, przekonaliśmy się na własnej skórze. Podczas wcześniejszych podróży każde z nas zwykle stosowało zalecaną profilaktykę, tym razem jednak zrezygnowaliśmy z leków antymalarycznych uznając, iż więcej z nich szkody niż pożytku (niszczenie wątroby i inne skutki uboczne). Wydawało nam się, że gdy w Afryce jest pora sucha, komarów nie będzie. Komary oczywiście były, ale optymistycznie założyliśmy, że to "nie te". Epilog był przykry - jeden z kolegów trafił do szpitala już pierwszego dnia po powrocie do Polski. Rozpoznanie: malaria, i to jedna z bardziej niebezpiecznych jej odmian...


Czas

Wybrzeże Kości Słoniowej, Ghana, Togo: - 1 h różnicy w stosunku do Polski (u nas 12-ta, tam 11-ta); Benin: czas taki sam jak w Polsce

Informacje turystyczne

W niektórych miastach teoretycznie są, ale na materiały, bezpłatne mapy i foldery lepiej nie liczyć;

Elektryczność

W Togo, Beninie i na Wybrzeżu Kości Słoniowej pasują "nasze" wtyczki; w Ghanie zazwyczaj są gniazdka typu "brytyjskiego" (z 3-ma bolcami).

Język

W Ghanie językiem urzędowym jest angielski. Wybrzeże Kości Słoniowej, Togo i Benin to kraje francuskojęzyczne, angielski znają tylko nieliczni. Jeśli nie czujemy się mocni lingwistycznie, warto nauczyć się przynajmniej liczebników (lub przygotować sobie ściągę).

Oczywiście we wszystkich tych krajach mówi się też lokalnymi językami - np. na Wybrzeżu Kości Słoniowej popularny jest Yacouba czy Dioula, w Ghanie Twi lub Ga, w Togo Ewe lub Kabye, a w Beninie np. Yoruba czy Fon.

Waluta

Na Wybrzeżu Kości Słoniowej, w Togo i w Beninie jednostką monetarną są franki CFA ("Communaute Financiere Africane"), podzielone na 100 centymów. W lutym`98 kursy ich wynosiły:
1 USD = 560-600 CFA (w zależności, w jakim banku wymieniany lub u jakiego cinkciarza)

W Ghanie obowiązują cedi. 1 USD = 2340 cedi.

Fotografowanie

Nie łatwo jest w Afryce robić zdjęcia. W środku dnia jest parno i powietrze jest zamglone, zaś w porze suchej przejrzystość ogranicza wiejący od Sahary harmattan. Poza tym normalne jest, że słońce świeci zwykle ze strony nam nie sprzyjającej, obiekt stoi w cieniu etc.

W przypadku zdjęć miejscowych ludzi albo spotkamy się z niechęcią i odmową, albo owszem - chętnie pozują, ale za drobną opłatą. Są też obiekty, których z założenia lepiej nie fotografować, o ile nie chcemy mieć kłopotów z mundurowymi. Do miejsc tych należą m.in. Pałac Prezydencki w Lome (Togo), Plac Niepodległości oraz więzienie w James Fort w Accrze (Ghana), zapora w Akosombo (Ghana), obiekty wojskowe (wszędzie).

Religia

Większość Afrykanów to animiści, choć bywa, że równocześnie deklarują się jako wyznawcy rozmaitych religii. Na południu dominują zwykle chrześcijanie (rzymskokatolicy, ale także metodyści, ewangelicy, baptyści), zaś na północy - muzułmanie.

Źródło: TravelBit

TravelBit Tekst pochodzi z książki
wydanej przez Agencję Travelland
prowadzonej przez
Centrum Globtroterów TravelBit

 warto kliknąć

<< wstecz 1 2 3 4 5 6 7 8 9 dalej >>


w Foto
Przewodniki - Przez Świat III
WARTO ZOBACZYĆ

Egipt: ryby z rafy koralowej I
NOWE WYSTAWY
PODRÓŻE

AUS 5: ...i koniec autralijskiej przygody...
kontakt | redakcja | reklama | współpraca | dla prasy | disclaimer
copyright (C) 2003-2013 ŚwiatPodróży.pl