HAWAJE
06:20
CHICAGO
10:20
SANTIAGO
13:20
DUBLIN
16:20
KRAKÓW
17:20
BANGKOK
23:20
MELBOURNE
03:20
Ogłoszenie niepłatne ustawodawcy Serwis wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu: utrzymania sesji zalogowanego Użytkownika, gromadzenia informacji zwiazanych z korzystaniem z serwisu, ułatwienia Użytkownikom korzystania z niego, dopasowania tresci wyswietlanych Użytkownikowi oraz tworzenia statystyk ogladalnoœci czy efektywnoœci publikowanych reklam. Użytkownik ma możliwoœć skonfigurowania ustawień cookies za pomocš ustawień swojej przeglšdarki internetowej. Użytkownik wyraża zgodę na używanie i wykorzystywanie cookies oraz ma możliwoœć wyłaczenia cookies za pomoca ustawień swojej przegladarki internetowej. /// Dowiedz się więcej
 
Mapy: | Afryka | Ameryka Pd. | Ameryka Pn. | Antarktyda | Australia | Azja | Europa | Polska
  ŚwiatPodróży.pl » Alaska 2003 » AL 8; Niedźwiedzie grizzly
AL 8; Niedźwiedzie grizzly



Niedźwiedzica gryzzli z parą 3-msc małych
Tak więc, stało się! Gdy tylko autobus po pierwszym przystanku na tarasie widokowym Teklanika (co w języku atabaskańskim znaczy: mało wody dużo kamieni) wyjechał z tajgi i wtoczył się na przełęcz Sable Pass, poniżej śnieżnych pól po lewej stronie ukazała się znienacka sporych rozmiarów niedźwiedzica grizzly z rozkosznym maleństwem.

Z wrodzoną konsekwencją gryzła trawę, podczas gdy misiek uganiał się za ziemnymi wiewiórkami, których obecność i obfitość wzbudzała zdziwienie kilku przyrodników na pokładzie parkowego autobusu.


Zobacz  powiększenie!
Typowe ostrzeżenie przed miśkami w okolicy
Według stwierdzeń przewodnika/kierowcy Paula Schenka, z czysto energetycznego punktu widzenia niedźwiedź straci więcej kalorii niż zyska po spożyciu małej wiewiórki, ale... jej wnętrzności, mózg i skóra posiadają niezbędne do życia w tundrze składniki (minerały i witaminy), których jedzenie trawy i jagód (rośliny stanowią 90% pokarmu grizzly, turyści NIE SĄ wliczeni w dietę) nie potrafi zastąpić.

I tutaj kolejna refleksja. Pomimo "misiowatego" wyglądu grizzly posiada niewiarygodna szybkość, zwrotność i refleks, jakich nie ma żaden człowiek, bez żadnej możliwości złapania do ręki śmigłej wiewiórki! Mało tego, potrafi biec z prędkością do 60 km/godz. i świetnie pływa, czyli nie daje żadnych szans ucieczki. Chyba że natrafimy na - rzadkie w tundrze - solidne drzewo i szybko wdrapiemy się na wierzchołek. Tutaj przypomina mi się dykteryjka z innego zakątka świata. Otóż strażnicy w parku narodowym Yellowstone mają świetną receptę na odróżnienie grizzly od niedźwiedzia czarnego; jeżeli wdrapiemy się na szczyt drzewa, a niedźwiedź zostanie na dole, to będzie na pewno grizzly. Jeśli jednak miś będzie już czekał na nas na wierzchołku, to na pewno mamy do czynienia z niedźwiedziem czarnym.

Zobacz  powiększenie!
Gryzzli potrafi być wielki
Parkowy autobus stanął na poboczu, kierowca zgasił silnik, pasażerowie otworzyli okna i z zapartym tchem poczęli podziwiać parę zwierząt bądź przez lornetki, bądź przez soczewki potężnych teleobiektywów. Na całej Alasce żyje obecnie około 55 tysięcy niedźwiedzi czarnych, ok. 7 tysięcy misiów polarnych i blisko 40 tysięcy grizli. Mniej więcej 300 bytuje na terenie parku narodowego Denali. Przyznaję, że przy tak pięknej jak dzisiaj pogodzie nie liczyłem za bardzo na widok pokrytych gęstym, żółtawym futrem niedźwiedzi buszujących w tundrze w temperaturze sięgającej 20 stopni Celsjusza. A jednak matka mająca do wykarmienia młode musiała ruszyć na żer pomimo upału. Z tej samej przyczyny wyszła z cienia kolejna niedźwiedzica, jaką za niespełna godzinę mogliśmy zauważyć tuż przy szosie, w odległości zaledwie kilku metrów od autobusu. Na dodatek, tym razem miała... aż trzy maleństwa, urodzone w lutym. Rzadki przypadek wśród tutejszych niedźwiedzi.

Przypominam sobie setki informacji dotyczących osnutych ponurą sławą grizzly, przeczytanych w książkach i zasłyszanych od Alaskańczykow. Na terenie Denali, od założenia parku narodowego, czyli od 1917 roku, nie zanotowano ani jednego przypadku śmierci człowieka wskutek spotkania z niedźwiedziem. Statystyka zadziwia tym bardziej, że po Denali snują się co roku na piechotę tysiące nieuzbrojonych turystów. Mądra polityka władz Parku, polegająca na edukacji każdego piechura daje wspaniałe wyniki. Wiem już, ze w przypadku spotkania z grizzly absolutnie nie wolno uciekać, należy spokojnie stanąć, powoli pomachać nad głową rękami, dając miśkowi do zrozumienia, że nie jesteśmy żadnym z elementów jego diety, spokojnym i zdecydowanym tonem wypowiedzieć kilka słów i z lekka się wycofać. W razie ataku (9% z nich to blefy) trzeba położyć się na brzuchu i zasłonić kark, licząc na to, że niedźwiedź po lekkim trzepnięciu łapą zostawi nas w spokoju. A przede wszystkim idąc po tajdze/tundrze należy się głośno zachowywać (absolutne przeciwieństwo naszej "leśnej ciszy") i nie pachnieć żywnością, perfumami, mydłem czy pastą do zębów.

Zobacz  powiększenie!
Oko w oko z niedźwiedziem czarnym
Teraz jednak stoimy wygodnie i bezpiecznie przy oknach autobusów, rozkoszując się jakże rzadkim w świecie widokiem tych pięknych, żyjących na wolności zwierząt. Nadal świeci ostre słońce, a na horyzoncie wznosi się masyw McKinleya, obiecując dalszą przygodę.

Równie sporadyczny widok oczekiwał nas w drodze powrotnej. Już pod koniec drogi, na polanie w środku lasu mignął przed naszymi oczyma niedźwiedź czarny, wyraźnie inny od grizzly, mniejszy, ciemny i bez charakterystyczno garbu na grzbiecie. Tylko fotograficy z refleksem mogli poszczycić się wykonaniem jego portretu, jakże trudnym do realizacji zważywszy cień drzew i tylko kilka sekund do namysłu.

Źródło: Exotica Travel

Exotica Travel Materiały dostarczyło
biuro Exotica Travel

 warto kliknąć

1


w Foto
Alaska 2003
WARTO ZOBACZYĆ

USA: Arches i Canyonlands NP
NOWE WYSTAWY
PODRÓŻE

WIK 3: Jarosław i Ukraina
kontakt | redakcja | reklama | współpraca | dla prasy | disclaimer
copyright (C) 2003-2013 ŚwiatPodróży.pl