HAWAJE
17:23
CHICAGO
21:23
SANTIAGO
00:23
DUBLIN
03:23
KRAKÓW
04:23
BANGKOK
10:23
MELBOURNE
14:23
Ogłoszenie niepłatne ustawodawcy Serwis wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu: utrzymania sesji zalogowanego Użytkownika, gromadzenia informacji zwiazanych z korzystaniem z serwisu, ułatwienia Użytkownikom korzystania z niego, dopasowania tresci wyswietlanych Użytkownikowi oraz tworzenia statystyk ogladalnoœci czy efektywnoœci publikowanych reklam. Użytkownik ma możliwoœć skonfigurowania ustawień cookies za pomocš ustawień swojej przeglšdarki internetowej. Użytkownik wyraża zgodę na używanie i wykorzystywanie cookies oraz ma możliwoœć wyłaczenia cookies za pomoca ustawień swojej przegladarki internetowej. /// Dowiedz się więcej
 
Mapy: | Afryka | Ameryka Pd. | Ameryka Pn. | Antarktyda | Australia | Azja | Europa | Polska
  ŚwiatPodróży.pl » Świat » Seszele: egzotyka `cywilizowana`?
Seszele: egzotyka `cywilizowana`?

Tomasz Adamczyk


Zapraszamy na podróż po Seszelach - archipelagu na Oceanie Indyjskim, gdzie najmilej widzianą walutą jest dolar. Wyspiarskie państwo jest bardzo młode - niepodległość od Wielkiej Brytanii uzyskało dopiero w 1976 roku. Tomasz Adamczyk przybył, zobaczył i opisał w zwięzłej formie turystyczne atrakcje, jakie można na Seszelach spotkać. Także te nieprzewidziane. Na koniec garść przydatnych linków.




Zobacz  powiększenie!
La Digue, Petit Anse
Seszele to wyspy pochodzenia wulkaniczno-koralowego położone na Oceanie Indyjskim, oddalone o ponad 1800 km od wschodnich brzegów Afryki. Zdobyły swoją popularność po 1971 roku, kiedy na głównej wyspie Mahe zostało wybudowane lotnisko międzynarodowe. Klimat równikowy potęguje wysoka wilgotność (około 80 procent), co w pierwszych dniach pobytu może być męczące. Na szczęście stale wiejący wiatr monsunowy łagodząco wpływa na odczuwalną temperaturę. Seszele jako kolonia zamorska były na przemian pod rządami Brytyjczyków i Francuzów. Do dziś można tam odnaleźć wpływy kolonistów. Ponad 90 procent z Seszelczyków stanowią katolicy, kolejne dziesięć procent to protestanci i muzułmanie. Język kreolski (odmiana afrykańska) to mieszanka francuskiego i angielskiego, ale dla osób posługujących się biegle jednym z nich, kreolski jest trudny do zrozumienia. Na szczęście mieszkańcy Seszeli zaczynają naukę języków już w szkole podstawowej i nie mają najmniejszych problemów z porozumiewaniem się z turystami. Jedna rzecz, która różni Seszelczyków od Europejczyków to ich swobodny stosunek do instytucji małżeństwa; wielu z nich nie legalizuje swoich związków. Mężczyźni uprawiają wielożeństwo, kobiety zaś często miewają kilku mężów.

Zobacz  powiększenie!
Mahe Victoria, wieża zegarowa
Bogactwo gatunków ryb (przede wszystkim ich olbrzymia ilość) sprawia, że są one jednym z głównych składników wyspiarskiej diety. Seszele słyną z tuńczyka (jest to jeden z ich towarów eksportowych). W miejscowych wodach można także spotkać rekiny (niegroźne dla ludzi) oraz wieloryby. Z jadalnych ryb występują tu także mieczniki, makrele i wiele gatunków ośmiornic. Niestety większość z kolorowych ryb, które spotkać można podczas nurkowania na rafie, nie smakuje już tak dobrze po ugotowaniu. Daniem często spotykanym na stołach jest za to robione na bazie mleka kokosowego curry z gotowaną ośmiornicą i wspomniane wcześniej tuńczyk i makrela. Jako dodatek serwuje się sałatkę z bardzo wyrazistej w smaku papai i avocado, ryż, chlebowiec oraz smażone lub gotowane bakłażany. Popularnym napojem jest piwo. SeyBrew to oryginalny wyrób seszelski, Eku i Guiness produkowane są na licencji. Wszystkie nie odbiegają smakiem od serwowanych w europejskich barach i są godne polecenia.

Z typowych atrakcji turystycznych każdy znajdzie coś dla siebie. Wielbiciele hoteli i plaż odnajdą swoje Eldorado na głównych wyspach Mahe i Praslin. Ci, którzy lubią ciszę i spokój mogą wyczarterować jacht lub wynająć motorówkę z miejscową załogą. Za niewielką opłatą można dostać się na jedną z wielu niezamieszkałych wysp archipelagu, podziwiać życie podwodne i spędzać czas w miejscu, gdzie dociera niewielu turystów. Oczywiście jak w każdym odległym zakątku Świata, także na Seszelach znajdują się miejsca "must see".

Takimi atrakcjami na pewno są Parki Narodowe. Vallee de Mai to ojczyzna endemicznych gatunków palmy coco de mer, której owoce należą do największych na świecie i osiągają wagę do 20 kilogramów. Park jest także domem dla czarnej papugi, której jedynie 90 sztuk żyje na Praslin. W rejonie wyspy Sainte Anne znajduje się kolejny park. Oddalony o jedynie 6 km od stolicy - Victorii jest najczęściej odwiedzany przez turystów "stacjonarno-pobytowych", dla których bazą jest wyspa Mahe. W skład parku wchodzi pięć wysp. "Imienniczka" parku to pięciogwiazdkowy kurort, na Ile Moyenne można zwiedzać skaliste brzegi, a na Longue odwiedzić stare więzienie.

Zobacz  powiększenie!
Największy kokos na świecie (coco de mer)
Park Narodowy Curieuse i St. Pierre daje możliwość obcowania z przyrodą. Na pierwszej wyspie można zjeść lunch w towarzystwie stuletnich żółwi lądowych, a potem powędrować ścieżką w głąb lasu równikowego pełnego różnej maści zwierzaków. Szczęśliwcy mogą po drodze natknąć się na żółwie morskie lub młode rekiny (baby sharks) odpoczywające na płytkich wodach. St. Pierre jest zwykle tłumnie odwiedzana ze względu na bliskość Praslin. Tu na uwagę zasługują ciekawe formy granitowe. Jest to także doskonałe miejsce do nurkowania z maską i rurką.

La Digue - trzecia co do wielkości wyspa Seszeli, która nie jest parkiem narodowym, oferuje za to długie i szerokie plaże. Znajdująca się w zachodniej części wyspy Anse Union została wybrana jedną z dziesięciu najpiękniejszych plaż świata. Turystyczną eksplorację wyspy można uzupełnić o przejażdżkę na wołach - wykorzystywanych tu do transportu turystów.

Wyspy Aride i Cousin to ewenement w skali Świata ze względu na występujące tam gatunki ptaków. W okresach największej aktywności przebywać może tam nawet do miliona osobników. Widok naprawdę niezwykły, a dodatkowe atrakcje (nigdy nie wiadomo z której strony oberwie się ptasim ...) w cenie biletu. Seszele są niestety cały czas dosyć drogie. Wiele z wysp jest w rękach prywatnych i dostęp do nich jest ograniczony. Zwykle kryterium to wysokość konta i kolor karty kredytowej, bo ceny w niektórych z hoteli zaczynają się od 1500 dolarów amerykańskich za noc. Bilet lotniczy można już kupić od 2700 zł. (wylot z Berlina), ale obok ceny dolotu i zakwaterowania należy doliczyć także koszty wstępów do Parków Narodowych (10 - 15 euro dziennie/osoba), wypożyczenia samochodu (ewentualnie wynajęcia miejscowej taksówki). Transport publiczny, choć dobrze zorganizowany, może dostarczyć nie lada atrakcji, szczególnie kiedy jest się jedynym turystą wśród wszystkich pasażerów autobusu… Niemniej cena warta jest widoków i przeżyć jakich może dostarczyć urlop na Seszelach.

Optymalny dolot z Europy:

Linie lotnicze Condor
Linie lotnicze Air France
Helicopter Seychelles
Catcosos (prom między Mahe - Praslin)


Źródło: informacja własna

1


w Foto
Świat
WARTO ZOBACZYĆ

Egipt: rafa koralowa I
NOWE WYSTAWY
PODRÓŻE

@dC 9: Róg Marksa i Engelsa
kontakt | redakcja | reklama | współpraca | dla prasy | disclaimer
copyright (C) 2003-2013 ŚwiatPodróży.pl