HAWAJE
16:37
CHICAGO
20:37
SANTIAGO
23:37
DUBLIN
02:37
KRAKÓW
03:37
BANGKOK
09:37
MELBOURNE
13:37
Ogłoszenie niepłatne ustawodawcy Serwis wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu: utrzymania sesji zalogowanego Użytkownika, gromadzenia informacji zwiazanych z korzystaniem z serwisu, ułatwienia Użytkownikom korzystania z niego, dopasowania tresci wyswietlanych Użytkownikowi oraz tworzenia statystyk ogladalnoœci czy efektywnoœci publikowanych reklam. Użytkownik ma możliwoœć skonfigurowania ustawień cookies za pomocš ustawień swojej przeglšdarki internetowej. Użytkownik wyraża zgodę na używanie i wykorzystywanie cookies oraz ma możliwoœć wyłaczenia cookies za pomoca ustawień swojej przegladarki internetowej. /// Dowiedz się więcej
 
Mapy: | Afryka | Ameryka Pd. | Ameryka Pn. | Antarktyda | Australia | Azja | Europa | Polska
  ŚwiatPodróży.pl » Przewodnik - Europa » Włochy: La dolce vita w boskiej Italii
Włochy: La dolce vita w boskiej Italii

Marta Sofie


Z kopuą Bazyliki Św. Piotra
Trzy tygodnie na Półwyspie Apenińskim minęły stanowczo za szybko. Wystarczyło jednak czasu, aby ulec urokowi tego niezwykłego kraju o długiej i imponującej historii, Ojczyźnie mistrzów Leonarda da Vinci i Michała Anioła, Rafaela i dziesiątek innych, wielkich malarzy, rzeźbiarzy i architektów, Ojczyźnie pizzy, sałatki caprese oraz sosu bolońskiego, w końcu Ojczyźnie najbardziej pożądanego samochodu świata- Ferrari.




Po dość długiej i częściowo monotonnej podróży znaleźliśmy się we włoskich Alpach. Przeprawa przez nie to niekończące się coraz szersze otwieranie oczu aby lepiej przyjrzeć się imponującemu alpejskiemu górotworowi, połączone z otwieraniem ze zdumienia ust. Podekscytowani i zachwyceni najmłodszymi górami Europy docieramy do Wenecji.

Zobacz  powiększenie!
Plac Św. Marka
Wenecja jest bez wątpienia miejscem, które na wszystkich wywiera wrażenie. Nieważne: pozytywne czy negatywne. Wywiera je i to się liczy. Rzuca na kolana albo rozczarowuje. Naprawdę nie znam nikogo, na kim miasto nie zrobiłoby żadnego wrażenia. Jest po prostu zbyt wyjątkowe, aby wzbudzać mieszane uczucia. Szczerze powiedziawszy nie wiem jak może kogokolwiek rozczarować. Jest piękne, magiczne, jedyne nie w swoim rodzaju, ale w jakimkolwiek rodzaju. Błądzenie wąskimi uliczkami, szukanie właściwej drogi w labiryncie zbyt małych nawet dróżek, aby były zaznaczone na planie miasta - to dostarcza emocji. A potem rozczarowanie, kiedy już wiesz, że dobrze idziesz i nagle kanał i brak mostów, z prawej i lewej woda.

Zobacz  powiększenie!
W Wenecji
Wenecja to urzekający Plac św. Marka ze słynną Bazyliką św. Marka, biblioteką i wieżą zegarową, to Kampanila, na szczyt której dostajemy się windą obsługiwaną przez naburmuszonego osiłka. Z góry widać czerwone dachówki weneckich domostw, 5 kopułową bazylikę św. Marka oraz pozostałe bazyliki, inne wyspy, rozstawione stoliki na Placu św. Marka. Potem udajemy się do Pałacu Dożów - symbolu władzy politycznej Republiki. Zwiedzamy sale, a potem udajemy się do cel więziennych, odbywamy też przechadzkę słynnym Mostem Westchnień. Wreszcie korzystamy z tzw. Vaporetto, aby odbyć przejażdżkę po Canale Grande i przyjrzeć się wspaniałym pałacom i rezydencjom oraz niezwykłemu Mostowi Rialto. Czeka nas jeszcze przeprawa vaporetto na Murano słynące z cudownych szklanych wyrobów oraz niezwykle kolorowe Burano znane z wyrobu koronek. Czas na nas. Siadam w maleńkiej kafejce przy Santa Croce. Piję gorącą czekoladę. Wenecja mnie rozpieszcza. Najpierw widoki, teraz ten smak...

Z Wenecji udajemy się do słynnej uniwersyteckiej Padwy. Wykładowcami byli tu Dante i Galileusz. Padwa to również jedno z najważniejszych włoskich miejsc pielgrzymkowych za sprawą osoby św. Antoniego Padewskiego. Jest tu też plac targowy, na którym kupujemy najlepsze brzoskwinie pod słońcem. I choć Padwa to bez wątpienia piękne miasto, nie zatrzymuje nas jednak na dłużej. Przygody mnożą się jedna po drugiej, więc decydujemy się ruszyć w dalszą drogę.

Zobacz  powiększenie!
W Weronie
Jestem taka podekscytowana, bo udajemy się do Werony. Zanim jednak to nastąpi relaksujemy się w miejscowości Peschiera nad Gardą. Jest pięknie, błogo i sielsko. Na brzegu największego włoskiego jeziora spacerują kaczki. Przybysze siedzą na ławeczkach, przytulają się i patrzą w dal. My również siadamy i oddajemy się słodkiemu nic nie robieniu w tej fascynującej aurze, po czym ruszamy do Werony nierozerwalnie związanej z najsłynniejszą historią miłosną świata, bo Romeo i Julię zna każdy.

Raczymy podniebienie na Piazza Bra i przyglądamy się słynnej arenie, która jest trzecią co do wielkości zachowaną budowlą tego typu. Spacerujemy werońskimi uliczkami, wchodzimy do domu Julii, a wieczorem w blasku księżyca udajemy się wzdłuż Adygi do słynnego mostu Scalgero przy zamku Castelvecchio. Werona jest naprawdę wielce urokliwym miastem, w którym podglądanie życia Włochów jest niezwykle interesujące, lecz chociaż jest pięknie to jednak czas ruszać w dalszą drogę.

Przez piękną Modenę docieramy do Maranello, aby zajrzeć do imponującej galerii Ferrari i tą wizytę polecam każdemu miłośnikowi aut, bo jest na czym oko zawiesić.

Wreszcie jesteśmy w stolicy Emili - Romanii a więc w jednym z najbardziej fascynujących miejsc na trasie - Bolonii. Bolonia to niemal pół miliona mieszkańców, słynny Uniwersytet Boloński, słynna sztuka kulinarna, piękne zabytkowe centrum oraz bardzo nieprzyjazna turystom komunikacja miejska. Imponujące są dwa sąsiadujące z sobą place, fontanna Neptuna w otoczeniu syren i cherubinów, średniowieczny ratusz. Mnie najbardziej fascynują „krzywe wieże” Bolonii i to do nich kierują swe kroki, bo wywierają kolosalne wrażenie, zwłaszcza wieczorem. Czas pożegnać deszczową Bolonię i ruszyć na południe do najbardziej znanego włoskiego regionu - Toskanii.

Zobacz  powiększenie!
Pole Cudów w Pizie
Nim jednak dotrzemy do Florencji czeka nas wizyta na Polu Cudów w Pizie, gdzie poznajemy imponujące baptysterium, oryginalną katedrę oraz najsłynniejszą Krzywą Wieżę świata a potem w Lucce, gdzie znajduje się sporo pięknych romańskich kościołów ze zdobionymi fasadami. Teraz nic już nas nie zatrzyma na drodze do miejsca narodzin renesansu, do stolicy Toskanii.

Florencka Duomo przyprawia o zawrót głowy. Oszałamiają rozmiary, trzy kolory marmurów: zielony, biały i czerwony oraz kopuła Bruneleschiego, kampanila Giotta, na której szczyt wchodzimy po 414 stopniach. Stąd roztacza się widok na niezwykłą kopułę katedry i miasto. Jest też baptysterium ze słynnymi Rajskimi Wrotami. Chwilę później naszym oczom ukazuje się Palazzo Vecchio – dawna siedziba władz a dalej Galeria Uffizi światowej sławy galeria sztuki ze słynnymi dziełami Botticellego, Michała Anioła, Rafaela, Tycjana oraz Giotta. Po tak pełnym wrażeń dniu udajemy się na Ponte Vecchio most pełen ekskluzywnych sklepów złotniczych. Za mostem znajduje się potężny Pałac Pitti - dawna Rezydencja Medyceuszy. Piękne są florenckie kościoły, florenckie domy i uliczki, pyszna jest florencka gorąca czekolada i lody. Miasto fascynuje i rozkochuje, ale choć pięknie tu i wyjątkowo, czas ruszać w dalszą drogę, która tym razem zaprowadzi nas do Rzymu.

Źródło: informacja własna

1 2 dalej >>


w Foto
Przewodnik - Europa
WARTO ZOBACZYĆ

Sudety
NOWE WYSTAWY
PODRÓŻE

@ ACE 1: Uzbekistan
kontakt | redakcja | reklama | współpraca | dla prasy | disclaimer
copyright (C) 2003-2013 ŚwiatPodróży.pl