HAWAJE
09:48
CHICAGO
13:48
SANTIAGO
16:48
DUBLIN
19:48
KRAKÓW
20:48
BANGKOK
02:48
MELBOURNE
06:48
Ogłoszenie niepłatne ustawodawcy Serwis wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu: utrzymania sesji zalogowanego Użytkownika, gromadzenia informacji zwiazanych z korzystaniem z serwisu, ułatwienia Użytkownikom korzystania z niego, dopasowania tresci wyswietlanych Użytkownikowi oraz tworzenia statystyk ogladalnoœci czy efektywnoœci publikowanych reklam. Użytkownik ma możliwoœć skonfigurowania ustawień cookies za pomocš ustawień swojej przeglšdarki internetowej. Użytkownik wyraża zgodę na używanie i wykorzystywanie cookies oraz ma możliwoœć wyłaczenia cookies za pomoca ustawień swojej przegladarki internetowej. /// Dowiedz się więcej
 
Mapy: | Afryka | Ameryka Pd. | Ameryka Pn. | Antarktyda | Australia | Azja | Europa | Polska
  ŚwiatPodróży.pl » ® wokół M. Tasmana » MT 3: Fiordy i lodowce...
MT 3: Fiordy i lodowce...

G. Gontarz, Sz. Gontarz, K. Wasilewski





Zobacz  powiększenie!
U podnurza Mount Ngauruhoe (znanego z Władcy Pierścieni jako Mt Doom)
Z Picton płyniemy promem do Wellington. Arturowi pozostały 4 dni do wylotu z Nowej Zelandii. Pożycza samochód, dzięki czemu podwozi nas pod park Tangariro – nie musimy jechać rowerami przez najmniej ciekawy region Nowej Zelandii… Następnego dnia idziemy szlakiem Tongariro Crossing, potem wspinamy się na Mt. Ngauruhoe (góra Przeznaczenia – znana z Władcy Pierścieni). Niestety chmury są na wysokości 1800 m n.p.m., więc szczyt zdobywamy we mgle – tym samym nie mamy widoku na aktywny krater wulkanu.

Zobacz  powiększenie!
Gorące bagna w okolicy Rotorua
Po zejściu z wulkanu przygotowujemy się do wejścia na najwyższy szczyt północnej wyspy Nowej Zelandii – Mt Ruapehu (Tahurangi Peak). Z powodu nieodpowiedniej pogody ruszamy w okolice Rotorua, popatrzeć na „dymiącą ziemię” i poczuć „zapach” wnętrza ziemi. Podobnie jak na Islandii znajdują się tu gejzery oraz gorące źródła i jeziora. Ciekawostką dla nas było zobaczenie gorących bagien, jakich nie widzieliśmy dotychczas w innych częściach Świata…

Zobacz  powiększenie!
Mt Ruapehu w chmurach (widoczny niższy szczyt - Girdlestone Peak)
Wracamy do Tongariro National Park. Nasze rowery zostawiamy w schronisku Mangatopopo Hut. Dnia 1 października – jeszcze przed świtem - Artur podwozi nas samochodem do miasteczka Ohakune. Około 7:30 ruszamy na Mt. Ruapehu.

Zobacz  powiększenie!
Mt Ruapehu - Girdlestone Peak
Na wysokości 1600 m n.p.m. zaczyna się granica śniegu. Niebo zachmurzone, lecz na razie bez większych opadów. Dosyć szybko zdobywamy wysokość, zbocze Tahurangi Peak nie sprawia nam żadnych trudności. Dopiero powyżej 2 600 m n.p.m., przyczepność raków do bardzo twardego lodu jest słabsza. Zachowujemy pomiędzy nami większe odległości i pomału wspinamy się do góry. Kolejno – Krzychu, Szymon a potem Grzegorz – zdobywamy szczyt. Na koniec odczytujemy pomiar wysokości z GPS, by upewnić się czy znajdujemy się na prawidłowym szczycie. Dookoła otaczają nas chmury, jest lekki mróz, słaby wiatr… niekiedy chmury odsłaniają widok na mniejsze szczyty. Po 30min zaczynamy schodzić ze szczytu.

Zobacz  powiększenie!
W stronę Auckland
Obieramy jednak łatwiejszą drogę – idziemy po wschodniej grani w stronę Girdlestone Peak. Wieczorem docieramy do schroniska Mangaturturu Hut na wysokości 1300 m n.p.m. Suszymy ubrania, ogrzewamy się przy żeliwnym kominku i zbieramy siły na następny dzień. Dotarcie do rowerów zajmuje nam 2 dni, mimo iż zaplanowaliśmy troszkę krótszy czas. Jak zwykle nasze plany pokrzyżowała pogoda.

W Mangatopopo Hut jesteśmy 3 października około 14. Szybko pakujemy rowery i ruszamy w stronę Auckland. Przed Hamilton wsiadamy do autobusu, który bezpiecznie i na czas dowozi nas do Auckland. Czas kończyć naszą kolejną podróż...

Pozdrawiamy z końca Świata, Do zobaczenia w Polsce!!!

Źródło: informacja własna

<< wstecz 1 2 3


w Foto
® wokół M. Tasmana
WARTO ZOBACZYĆ

Dzieci świata - małe i duże
NOWE WYSTAWY
PODRÓŻE

AL 21; Szlak Anielskich Skałek
kontakt | redakcja | reklama | współpraca | dla prasy | disclaimer
copyright (C) 2003-2013 ŚwiatPodróży.pl