HAWAJE
07:54
CHICAGO
11:54
SANTIAGO
14:54
DUBLIN
17:54
KRAKÓW
18:54
BANGKOK
00:54
MELBOURNE
04:54
Ogłoszenie niepłatne ustawodawcy Serwis wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu: utrzymania sesji zalogowanego Użytkownika, gromadzenia informacji zwiazanych z korzystaniem z serwisu, ułatwienia Użytkownikom korzystania z niego, dopasowania tresci wyswietlanych Użytkownikowi oraz tworzenia statystyk ogladalnoœci czy efektywnoœci publikowanych reklam. Użytkownik ma możliwoœć skonfigurowania ustawień cookies za pomocš ustawień swojej przeglšdarki internetowej. Użytkownik wyraża zgodę na używanie i wykorzystywanie cookies oraz ma możliwoœć wyłaczenia cookies za pomoca ustawień swojej przegladarki internetowej. /// Dowiedz się więcej
 
Mapy: | Afryka | Ameryka Pd. | Ameryka Pn. | Antarktyda | Australia | Azja | Europa | Polska
  ŚwiatPodróży.pl » Przewodniki - Przez Świat III » Indochiny
Indochiny

Zofia Pieczka


27 II 1997
Przyjazd do Kuantanu o godz. 5.00. Koczowaliśmy do godz. 8.00 (widno) na dworcu autobusowym. Tym razem szybko znaleźliśmy nocleg w hotelu "Kheng Heng". Duży pokój 4-osobowy z łazienką i wiatrakiem kosztował 35 RGT. Wieczorem wyruszyliśmy na Night Bazaar - doskonały pieróg z orzechami!


Kuantan

28 II 1997
Pobyt w Kuantanie.
Zwiedzaliśmy miasto oraz udaliśmy się na wycieczkę do położonego na peryferiach (obok pól golfowych) ogrodu botanicznego. Wieczorem znów "wyżerka" na Night Bazaar.

Mersing - Tioman

1 III 1997
O godz. 9.00 wyruszamy do Mersing, linią autobusową "Transnasional" - za 10,3 RGT. O godz. 12.00 docieramy w rejon agencji turystycznej w Mersing "Island Connection Travel and Tours" (2 Jalan Jemaluang), gdzie wykupiliśmy bilety na statek płynący na wyspę Tioman. Bilet w jedną stronę kosztował 25 RGT. Powrotny bilet można wykupić także na wyspie (cena ta sama). Agencja dowozi własnym minibusem do portu. Mieliśmy szczęście "załapać się" na najnowszy, szybki prom i po 2 godz. znaleźliśmy się na Tiomanie. Prom przybija do sześciu przystani: Genting, Paya, Berjaya Beach, Tekek, Air Batang i Salang. Zdecydowaliśmy się na Air Batang. Można stamtąd łatwo dojść do Tekek - głównej miejscowości na wyspie (można kupić chleb i owoce).Wyspa jest prześliczna. Są tu tylko wąskie piesze ścieżki wzdłuż części wybrzeża. Transport pomiędzy przystaniami zapewniają łodzie. Cały środek wyspy zajmuje dżungla. Znajdujemy nocleg w ośrodku campingowym "Rinda House", posiadającym własną jadłodajnię. Chatki zlokalizowane są w kwitnącym ogrodzie. Są malutkie, 2-osobowe, ale wyposażone w moskitierę i skromną łazienkę. Nocleg w takiej chatce kosztował 10 RGT/2 osoby.

Juara

2 III 1997
Przeprawa jedyną dróżką, zwaną "Jungle Track", przez dżunglę na wschodnie wybrzeże Tiomanu, do osady Juara. Marsz przez dżunglę zajął nam około 4 godzin, ale było to niesamowite przeżycie. Dżungla Tiomanu jest piękna i naturalna. Przejście ścieżką "Jungle Track" polecamy każdemu, kto trafi na tą wspaniałą wyspę. Drogę powrotną do Air Batang można pokonać łódką, ale zdecydowaliśmy się jeszcze raz przejść przez dżunglę. Dotarliśmy do "naszej" chatki wieczorem - zmęczeni, ale szczęśliwi.

Tioman

3,4,5 III 1997
Pobyt na Tiomanie. Rafa koralowa i plaża.

Mersing

6 III 1997
Promem o godz. 7.00 wypłynęliśmy do Mersing. Tym razem szczęście nam nie sprzyjało. Płynęliśmy starym, wysłużonym stateczkiem, w którym po półgodzinie zapalił się pierwszy silnik. Próby ugaszenia go i sygnały SOS towarzyszyły nam przez 2 godz. Następne 3 godz. powolnie dryfowaliśmy na pozostałym, drugim silniku. Nareszcie po przywołaniu pomocy radiem przypłynęła łódź motorowa i przewiozła nas do portu w Mersing. Tym razem podróż trwała 7 godz. W związku z opóźnieniem statku nie zdążyliśmy na ekspresowe autobusy odjeżdżające (z przystanku usytuowanego obok portu) o godz. 12.30, 13.00 i 14.00 do Singapuru. Trzeba było przejść na drugi kraniec miasta w rejon agencji turystycznej "Island Connection Travel", gdzie zatrzymywał się ostatni jadący w tym dniu przelotowy autobus do Singapuru (godz. 16.00). Na szczęście były jeszcze wolne miejsca. Bilet kosztował (linia Transnasional) 16,5 RGT.

W Singapurze (po załatwieniu formalności na granicy) byliśmy o godz. 19.30. W kantorze w rejonie dworca autobusowego (Lavender Str.) wymieniliśmy niewielką ilość pieniędzy i autobusem miejskim za 1 S$ przejechaliśmy na Bencoolen Str. Znaleźliśmy nocleg w "Lee Boarding House" (46-52 Bencoolen Street,tel.3365509). Pokój 4-osobowy z klimatyzacją, łazienką (na 2 pokoje) i śniadaniem kosztował 45 S$ (jedyny wolny). Ceny innych pokoi: 2-osobowy z wiatrakiem - 28 S$, a z klimatyzacją - 32 S$. Dormitorium - 9 S$.

Singapur

7 III 1997
Zwiedzanie Singapuru - Centrum.

Singapur

8 III 1997
Zwiedzanie Singapuru - Dzielnica Chińska.

Góra Faber i Wyspa Sentoza

9 III 1997
Zwiedzanie Singapuru - Góra Faber i Wyspa Sentoza oraz World Trade Centre (WTC). Na wyspę Sentozę (miejsce wypoczynku mieszkańców Singapuru) można pojechać kolejką napowietrzną z Góry Faber za 6,5 S$ lub przejść mostem usytuowanym w rejonie WTC - za darmo. Wstęp na wyspę (w obu wariantach) kosztuje 5 S$.

Na Górze Faber można wykupić cały zestaw atrakcji (przejazd kolejką, wstęp, jazda dookoła wyspy kolejką jednoszynową, koralarium, Muzeum Morskie itd.) - za 35 S$.

Kuala Lumpur

10 III 1997
O godz. 12.00 (koniec doby hotelowej) - złożyliśmy bagaże obok recepcji i wyruszyliśmy na dworzec autobusowy (Lavender Str.) wykupić bilety do Kuala Lumpur. Bilet linii "Transnasional" na godz. 22.00 kosztował 17,8 S$.Pozostały czas wykorzystaliśmy na zwiedzanie dzielnic Little India i Arab Street.

Źródło: TravelBit

TravelBit Tekst pochodzi z książki
wydanej przez Agencję Travelland
prowadzonej przez
Centrum Globtroterów TravelBit

 warto kliknąć

<< wstecz 1 2 3 4 5 dalej >>


w Foto
Przewodniki - Przez Świat III
WARTO ZOBACZYĆ

Tajlandia i Laos
NOWE WYSTAWY
PODRÓŻE

HK 4; Nad Bhote Kosi
kontakt | redakcja | reklama | współpraca | dla prasy | disclaimer
copyright (C) 2003-2013 ŚwiatPodróży.pl