HAWAJE
22:48
CHICAGO
02:48
SANTIAGO
05:48
DUBLIN
08:48
KRAKÓW
09:48
BANGKOK
15:48
MELBOURNE
19:48
Ogłoszenie niepłatne ustawodawcy Serwis wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu: utrzymania sesji zalogowanego Użytkownika, gromadzenia informacji zwiazanych z korzystaniem z serwisu, ułatwienia Użytkownikom korzystania z niego, dopasowania tresci wyswietlanych Użytkownikowi oraz tworzenia statystyk ogladalnoœci czy efektywnoœci publikowanych reklam. Użytkownik ma możliwoœć skonfigurowania ustawień cookies za pomocš ustawień swojej przeglšdarki internetowej. Użytkownik wyraża zgodę na używanie i wykorzystywanie cookies oraz ma możliwoœć wyłaczenia cookies za pomoca ustawień swojej przegladarki internetowej. /// Dowiedz się więcej
 
Mapy: | Afryka | Ameryka Pd. | Ameryka Pn. | Antarktyda | Australia | Azja | Europa | Polska
  ŚwiatPodróży.pl » Kinga w Afryce » KwA 12: 04`06; Gambia, Senegal, Gwinea Bissau
KwA 12: 04`06; Gambia, Senegal, Gwinea Bissau

Kinga Choszcz


A kiedy jesteś już gościem - jesteś święta - zrobią dla ciebie absolutnie wszystko. Zostało mi jeszcze kredek od Jasona i chciałam zobaczyć jak świat dzieci Mali porównuje się z tym tutaj w Gambii, więc u rodziny gdzie zostawiłam Kani zapytałam czy mogę zaprosić trochę miejscowych dzieci na zabawę z kredkami.


Zobacz  powiększenie!
I po raz kolejny, okazało się to pouczającym doświadczeniem. Podczas kiedy my chcemy wierzyć, że robimy coś dla nich (sprawiamy radość ich biednym dzieciom), w rzeczywistości - oni robią to, aby zadowolić nas: "Masz ochotę na sałatkę? Załatwimy ci sałatkę. Chcesz kupić białego wielbłąda? Pomożemy ci znaleźć białego wielbłąda. Życzysz sobie zobaczyć jak dzieci rysują? Zorganizujemy ci trochę dzieci od ręki. Ile potrzebujesz? Te się nadadzą, czy chcesz starsze, lub młodsze?"

Zobacz  powiększenie!
Nie znaczy to, że dzieci się dobrze nie bawiły. Bawiły się jak najbardziej i okazuje się, że dziecięcy świat w Gambii jest przynajmniej tak kolorowy jak w Mali.

W każdym razie - jeśli będziecie przejeżdżać kiedyś przez Gambie, dajcie mi znać - podam Wam namiary i możecie odwiedzić Kani.

Senegal - nad Atlantykiem

Zobacz  powiększenie!
Środa, 19 kwiecień 2006

Tylko króciutko, bo kończy mi się czas na necie...

Spędziłam właśnie parę miłych chwil nad oceanem, tu w prowincji Casamance w Senegalu, w towarzystwie paru Szwajcarów oraz roztańczonych, umuzykalnionych miejscowych. Jutro ruszam w stronę Gwinei Bissao. Tam podobno nie jest najspokojniej, nie wiem też, czy znajdę łatwo internet, ale mam nadzieję, będzie w porządku.

Gwinea Bissau

Zobacz  powiększenie!
Piątek, 21 kwiecień 2006

Gwinea Bissao, niewielki, zielony, biedny kraj, pachnący lekko sfermentowanymi owocami nerkowca, gdzie ludzie mówią portugalskim kreolskim...

Zobacz  powiększenie!
W Gambii miejscowi mówili mi: "Nie jedź do senegalskiej prowincji Casamnace. Tam pełno aktywnych rebeliantów - niebezpiecznie."

W Casamance znalazłam jedynie gościnnych, roztańczonych ludzi, rozległe plaże i ciepły ocean. Ale tam ostrzegali mnie: "Nie jedź do Gwinei Bissao. Tam jest wojna. Tam przenieśli się rebelianci z Casamance." OK, kiedy wczoraj przejeżdżałam przez okolice w pobliżu granicy, widziałam sporo potężnie uzbrojonych żołnierzy, ale tutaj, w głębi kraju jest zupełnie spokojnie.

Pozdrawiam szybciutko, bo internet tu drogi, zasilany z ogromnego generatora, bo nawet w stolicy, nie wszędzie dotarła stała elektryczność...

Przeprawa do Gwinei

Zobacz  powiększenie!
Czwartek, 27 kwiecień 2006

Piszę "przeprawa", bo ciężko to inaczej nazwać i żałuję, że nie jestem w stanie porządnie tego opisać... W każdym razie, dostałam się półprzypadkiem na wyspę Bulama u wybrzeży Gwinei Bissao. Stamtąd z powrotem na stały ląd, ale to, co wyglądało na mapie na drogę, tak się tylko nazywało...

Zobacz  powiększenie!
Było więc parenaście kilometrów marszu do miejsca, skąd miał być transport. Transport owszem, był, ale sporadyczny. Najbliższy następnego dnia. I to też z niekończącym się oczekiwaniem, aż zapełni się paka tej miniciężarówki, z przystankami, z powolnym sunięciem po wybojach. W końcu, w niewielkim miasteczku, znalazłam ciężarówkę prosto do Gwinei... Jeździłam wieloma ciężarówkami po wielu drogach świata, ale... coś takiego przeżyłam po raz pierwszy. Domyślam się, że zdjęcia tego nie oddadzą, ale była to po prostu przeprawa bezdrożami dżungli przez półdziką granicę. Dotarłam w końcu do Konakry, gdzie internet też zasilany jest generatorami, ale ważne, że jest. Pozdrawiam...

Źródło: KingaFreeSpirit.pl

KingaFreeSpirit.pl Relacje zaczerpnięte z
afrykańskiego zeszytu
pamiętnika Kingi

 warto kliknąć

<< wstecz 1 2


w Foto
Kinga w Afryce
WARTO ZOBACZYĆ

Tanzania: Nad Jez. Malawi
NOWE WYSTAWY
PODRÓŻE

BOL 1: La Paz
kontakt | redakcja | reklama | współpraca | dla prasy | disclaimer
copyright (C) 2003-2013 ŚwiatPodróży.pl