HAWAJE
22:58
CHICAGO
02:58
SANTIAGO
05:58
DUBLIN
08:58
KRAKÓW
09:58
BANGKOK
15:58
MELBOURNE
19:58
Ogłoszenie niepłatne ustawodawcy Serwis wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu: utrzymania sesji zalogowanego Użytkownika, gromadzenia informacji zwiazanych z korzystaniem z serwisu, ułatwienia Użytkownikom korzystania z niego, dopasowania tresci wyswietlanych Użytkownikowi oraz tworzenia statystyk ogladalnoœci czy efektywnoœci publikowanych reklam. Użytkownik ma możliwoœć skonfigurowania ustawień cookies za pomocš ustawień swojej przeglšdarki internetowej. Użytkownik wyraża zgodę na używanie i wykorzystywanie cookies oraz ma możliwoœć wyłaczenia cookies za pomoca ustawień swojej przegladarki internetowej. /// Dowiedz się więcej
 
Mapy: | Afryka | Ameryka Pd. | Ameryka Pn. | Antarktyda | Australia | Azja | Europa | Polska
  ŚwiatPodróży.pl » Kinga w Afryce » KwA 8: 02`06; Burkina Faso
KwA 8: 02`06; Burkina Faso

Kinga Choszcz


Sobota, 11 luty 2006

No to jestem już w kolejnym afrykańskim kraju - Burkina Faso. I... już zupełnie sama. Bo Rebeka odbiła w swoją stronę już w Mali, w poszukiwaniu swojego Tuarega i od tej pory się nie odezwała. A Kati wczorajszej nocy wsiadła do samolotu, najpierw do Maroka, gdzie spędzi parę dni i potem poleci do siebie, tzn. do Nowego Jorku i za chwile do Ekwadoru, gdzie przeważnie mieszka, jak nie podróżuje.


Tak więc jestem sama, ale muszę przyznać, że mam szczęście do spotykania na swojej drodze wyjątkowo ciekawych ludzi, szczególnie samotnie podróżujących dziewczyn, choć nie przypuszczam, że jest ich aż tak wiele w okolicy. Na festiwalu w Segou spotkałyśmy kolejną - Francuzkę, Agnes, która podróżuje swoim domem - ciężarówką i robi najwspanialszą rzecz, o jakiej słyszałam - rozstawia w małych afrykańskich wioskach ukradziony z McDonaldsa dmuchany zamek. Stwierdziła, że przyniesie on znacznie więcej radości i pożytku tutaj. A na ścianie swojej białej ciężarówki wyświetla filmy - gdzie w wioskach bez elektryczności musi być to niezła atrakcja. A filmy wyświetla w miarę możliwości lokalne, afrykańskie. Agnes zabrała Kati i mnie tą właśnie niepozornie z zewnątrz wyglądającą, ale niesamowitą ciężarówką - z Mali do Burkiny Faso.


Biały wielbłąd...


Poniedziałek, 20 luty 2006

Zobacz  powiększenie!
Nie zdawałam sobie nawet sprawy, jakie przygody czekają mnie tutaj, kiedy pożegnałam Kati w Oagadougu. Myślałam, że Burkina Faso będzie tylko „przejazdowym” mniej więcej krajem w drodze do Nigru, gdzie umówiłam się luźno z Rebeką. Opuszczając stolicę nie miałam jeszcze od niej wiadomości, od kiedy rozstałyśmy się w Mali, ale podążałam powoli stopem wzdłuż mniej uczęszczanej drogi w stronę nigerskiej granicy.

Zobacz  powiększenie!
A tutaj, na północy kraju, moją uwagę odwracał co jakiś czas przejeżdżający na wielbłądzie Tuareg. Tak, właśnie przejeżdżający, nie prowadzący wielbłąda, ale jadący samotnie nie wiadomo skąd i dokąd, w turbanie, dostojnych szatach i z mieczem... Coś, o czym marzyłam, a co okazało się nie możliwe w Maroku, gdzie wielbłądy potrafią tylko podążać za przewodnikiem.

- Chodź, zabiorę cię moim motocyklem do Gorom Gorom, jutro jest dzień targowy, tam możesz kupić wielbłąda. - powiedział mi miejscowy chłopak z dredami w miasteczku na północy Burkiny.

Zobacz  powiększenie!
Targ był fascynujący, z kolorowo ubranymi ludźmi z wielu różnych grup etnicznych przybyłymi z bliska i z daleka, pieszo, wozami zaprzężonymi w osiołki, ciężarówkami lub na wielbłądach. Owszem, były wielbłądy na sprzedaż, ale wszystkie białe były młode, jeszcze nietrenowane. A jedyny duży, dobrze wytrenowany nie był biały. Ale... następnego dnia znowu znalazłam się na motocyklu, z miejscowym Tuaregiem, jadącym około 50 kilometrów przez pustkowie do swojej wioski.

Źródło: KingaFreeSpirit.pl

KingaFreeSpirit.pl Relacje zaczerpnięte z
afrykańskiego zeszytu
pamiętnika Kingi

 warto kliknąć

1 2 dalej >>


w Foto
Kinga w Afryce
WARTO ZOBACZYĆ

Afryka: Portrety kobiet
NOWE WYSTAWY
PODRÓŻE

Bezdrożami do Pekinu
kontakt | redakcja | reklama | współpraca | dla prasy | disclaimer
copyright (C) 2003-2013 ŚwiatPodróży.pl