HAWAJE
15:48
CHICAGO
19:48
SANTIAGO
22:48
DUBLIN
01:48
KRAKÓW
02:48
BANGKOK
08:48
MELBOURNE
12:48
Ogłoszenie niepłatne ustawodawcy Serwis wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu: utrzymania sesji zalogowanego Użytkownika, gromadzenia informacji zwiazanych z korzystaniem z serwisu, ułatwienia Użytkownikom korzystania z niego, dopasowania tresci wyswietlanych Użytkownikowi oraz tworzenia statystyk ogladalnoœci czy efektywnoœci publikowanych reklam. Użytkownik ma możliwoœć skonfigurowania ustawień cookies za pomocš ustawień swojej przeglšdarki internetowej. Użytkownik wyraża zgodę na używanie i wykorzystywanie cookies oraz ma możliwoœć wyłaczenia cookies za pomoca ustawień swojej przegladarki internetowej. /// Dowiedz się więcej
 
Mapy: | Afryka | Ameryka Pd. | Ameryka Pn. | Antarktyda | Australia | Azja | Europa | Polska
  ŚwiatPodróży.pl » Młodzi Światu: Kenia » Kenia - 1; Nairobi
Kenia - 1; Nairobi

Ewa Juszczyk


Dzieci w Kibera Slum - fot.Ks.Jan Marciniak
O Kenii mówią, że to kraina lodu, ognia, drewna i wody. Spotykam tu wiele kontrastów: rozległe pustynie i ośnieżone szczyty gór, daleko posunięta w rozwoju cywilizacja i tysiące ludzi żyjących w skrajnym ubóstwie, żywe zwyczaje i tradycje plemion oraz rozwijające się obok chrześcijaństwo.

Swoim wyglądem przypomina jedno z wielu rozwiniętych miast Europy. Wysokie biurowce, liczne supermarkety, banki, muzea, piękne uniwersytety, kina, restauracje i ekskluzywne hotele – to wszystko sprawia, że łatwo można zapomnieć o tym, że jest się w... Afryce. Pełne przechodniów ulice utrudniają ruch setkom MATATU, czyli prywatnym busikom, które przewożą licznych pasażerów. Bałagan i tłok sprzyjają wypadkom samochodowym, kradzieżom i napadom. Idąc na zakupy w Nairobi muszę uważać, by nie stracić torebki wraz z całą jej zawartością. Kobiety, które noszą srebrną lub złotą biżuterię zakładają ją dopiero po przyjściu do biura lub w domu.


Zobacz  powiększenie!
W Nairobi NP można zobaczyć wiele gatunków afrykańskich zwierząt - fot. Ewa Juszczyk
Poznawanie Nairobi zaczynam od Jomo Kenyatta International Airport. To jedno z najnowocześniejszych lotnisk Afryki. Nosi imię pierwszego prezydenta Kenii – Jomo Kenyatty. Odwiedzam również Nairobi National Park, gdzie można obserwować kilka gatunków afrykańskich zwierząt. Jadąc z centrum miasta w kierunku Karen Center, mijam Nyayo Sports Stadium – słynny stadion sportowy wybudowany w 1987 roku. W końcu docieram do jednego z najpopularniejszych miejsc Nairobi – muzeum i domu sławnej Karen Blixen, autorki „Pożegnania z Afryką” (Out of Africa). Każdego dnia odwiedza to miejsce wielu turystów, którzy chcą, choć przez chwilę, pobyć w miejscu, w którym żyła i pracowała Karen. Wraz z mężem Bror Blixen zamieszkała tu w 1913 roku. Założyła 144 hektarową plantację kawy, której uprawę zakończyła bez przysłowiowego grosza przy duszy w roku 1930. Legendarna Karen Blixen zmarła w roku 1962, jednak jej historia żyje do dnia dzisiejszego, zwłaszcza tu w Nairobi, w miejscu nazwanym jej imieniem.

Zobacz  powiększenie!
Kibera Slum w Nairobi - fot. Ks. Jan Marciniak
Spacerując głównymi ulicami stolicy - Kenyatta Avenue, Moi Avenue, Tom Boya Street, Biashara Street - napotkam liczne banki, sklepy z lokalnymi wyrobami i pamiątkami. Ważnym punktem w centrum miasta jest Uhuru Park - miejsce spotkań, pikników rodzinnych, a także uroczystości religijnych. To właśnie w tym miejscu spotkał się z Afrykańczykami Jan Pawel II. Dziś stoi tu pomnik upamiętniający te ważne wydarzenia. Wielką postacią Kenii był nieżyjący od 2003 r. kardynał Otunga, który miedzy innymi poświęcił Holy Family Cathedral. Katedra jest miejscem modlitwy i ważniejszych wydarzeń Kościoła Katolickiego w Nairobi.

W stolicy kraju znajduje się wiele ekskluzywnych hoteli i restauracji. Jedną z nich jest wyjątkowa (i niestety dość droga) Carnivore Restaurant, przyciągająca turystów nie tylko afrykańskim wystrojem i atmosferą, ale także wykwintnymi daniami. To właśnie tam można zasmakować dań przygotowanych m.in. z krokodyla, strusia, owcy, kozy, wielbłąda czy węża.

Zobacz  powiększenie!
Życie w slamsie Kibera jest naprawdę bardzo trudne - fot.Ks. Jan Marciniak
Jak większość rozwijających się miast Nairobi ma także swą ciemną i smutną stronę, której nie trudno nie zauważyć. Na terenie stolicy Kenii znajduje się największy w Afryce Wschodniej slums o nazwie KIBERA SLUM. Znajduje tu schronienie ponad 200 tys. ludzi, którzy żyją w warunkach uwłaczających godności człowieka. Nie jest to jedyne tego typu miejsce w Nairobi. Oprócz Kibery istnieją slumsy: Kariua, Kuwinda, Karinde oraz inne. Mieszkańcy tych miejsc są często pozbawieni czystej wody, jedzenia, pracy, szkoły czy jakichkolwiek szans na ucieczkę z ulicy. Przemierzając miasto, często spotykam dzieci żebrzące o posiłek, ubranie czy pieniądze. Często mają przy sobie małe buteleczki, które przykładają do nosa. Aby choć na chwilę zapomnieć o głodzie, wielu mieszkańców slumsów wącha klej. Przestali już walczyć o lepszy byt, chcą tylko przetrwać. Tym najbiedniejszych z biednych nadzieję przynoszą misjonarze i wolontariusze. Jestem jedną z nich.

Źródło: Młodzi Światu

Młodzi Światu Relacje przygotowane wraz z
Wolontariatem Misyjnym
"Młodzi Światu"
Chcesz się dołączyć?

 warto kliknąć

1


w Foto
Młodzi Światu: Kenia
WARTO ZOBACZYĆ

Etiopia: O wielu twarzach
NOWE WYSTAWY
PODRÓŻE

Islandia: Syduzi 2004 # 5
kontakt | redakcja | reklama | współpraca | dla prasy | disclaimer
copyright (C) 2003-2013 ŚwiatPodróży.pl