HAWAJE
13:04
CHICAGO
17:04
SANTIAGO
20:04
DUBLIN
23:04
KRAKÓW
00:04
BANGKOK
06:04
MELBOURNE
10:04
Ogłoszenie niepłatne ustawodawcy Serwis wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu: utrzymania sesji zalogowanego Użytkownika, gromadzenia informacji zwiazanych z korzystaniem z serwisu, ułatwienia Użytkownikom korzystania z niego, dopasowania tresci wyswietlanych Użytkownikowi oraz tworzenia statystyk ogladalnoœci czy efektywnoœci publikowanych reklam. Użytkownik ma możliwoœć skonfigurowania ustawień cookies za pomocš ustawień swojej przeglšdarki internetowej. Użytkownik wyraża zgodę na używanie i wykorzystywanie cookies oraz ma możliwoœć wyłaczenia cookies za pomoca ustawień swojej przegladarki internetowej. /// Dowiedz się więcej
 
Mapy: | Afryka | Ameryka Pd. | Ameryka Pn. | Antarktyda | Australia | Azja | Europa | Polska
  ŚwiatPodróży.pl » Podróże » 2003 » Peru Express

Peru Express


Lima, niedziela 26 października.
Wstajemy w Cusco już o 4 rano, gdyż nasz samolot do Limy startuje o 7:15, a trzeba się wykąpać, zjeść śniadanie i dojechać do lotniska. Odprawa na peruwiańskich lotniskach w Cusco i w Limie potrafi trwać bardzo długo, dlatego absolutnie należy być na miejscu co najmniej 2 godziny przed wylotem. Wszystko w porządku, rezerwacje mamy potwierdzone i lotem Aviandina rejs 4144 po raz ostatni suniemy ponad andyjskim płaskowyżem.


 warto kliknąć





Sobota, 25.10.
Dzisiaj wstajemy wyjątkowo wcześnie, o 4:44 nad ranem i schodzimy do hotelowej restauracji. Wybór dań na śniadanie jest ogromny: jajecznica, jaja na twardo, ziemniaki, parówki, dwa gatunki szynki, sery, oliwki a na drugim stole arbuzy, ananasy, winogrona i papaja. Do tego kawa, herbata z liści koki, woda i kilka gatunków soków owocowych.


 warto kliknąć



Piątek, 24.10.

Tym razem śpimy do oporu mając po raz pierwszy wolne przedpołudnie. Indywidualnie spacerujemy po przepięknym mieście, aby oddać się fotograficznemu szaleństwu. Korzystając z okazji zagłębiam się w wąskie kamienne uliczki o ścianach pamiętających inkaskie czasy.


 warto kliknąć



Czwartek 23.10
O 7:30 rano, po śniadaniu, wyjeżdżamy z Puno. Mamy do pokonania 390 km do pradawnej stolicy Inków - Cusco. Aby nie był to li tylko jałowy przebieg, po drodze zamierzamy odwiedzić kilka turystycznie ciekawych miejsc. Pojazdem kieruje Cesar Lopez, anglojęzycznym przewodnikiem jest dzisiaj Efraim, jak się okazało, wspaniale obeznany z historią regionu.


 warto kliknąć



Środa 22.10.
Hotel Uros, pobudka o 6 rano. Baterie do aparatu na szczęście zdołały się załadować. W Peru obowiązują amerykańskie (płaskie) wtyczki i 110 V napięcia w sieci. Schodzę na śniadanie, wybór skromny, ale jedzenie jest bardzo smaczne. O 7 podjeżdża autobus i zabiera nas wszystkich na przystań nad jeziorem Titicaca, gdzie czeka już kapitan Mario, przewodnik Enrique i łódź o nazwie Wari I.


 warto kliknąć



Kanion Colca, wtorek 21 października.
Czeka nas bardzo długi dzień, gdyż już o 5 rano chłopak z recepcji robiąc za budzik puka po kolei do każdego pokoju. O 5:30 jemy śniadanie, jest już jasno, pakuję plecak, wyjmując dokumenty zauważam między papierami niewielkiego skorpiona


 warto kliknąć


1-5 z 9 dalej >>


w Foto
Peru Express
WARTO ZOBACZYĆ

Chicago: Wietrzne miasto
WARTO PRZECZYTAĆ
PODRÓŻE

Mistrzostwa Świata w Rodeo Kajakowym - Graz 2003
kontakt | redakcja | reklama | współpraca | dla prasy | disclaimer
copyright (C) 2003-2013 ŚwiatPodróży.pl