HAWAJE
22:50
CHICAGO
02:50
SANTIAGO
05:50
DUBLIN
08:50
KRAKÓW
09:50
BANGKOK
15:50
MELBOURNE
19:50
Ogłoszenie niepłatne ustawodawcy Serwis wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu: utrzymania sesji zalogowanego Użytkownika, gromadzenia informacji zwiazanych z korzystaniem z serwisu, ułatwienia Użytkownikom korzystania z niego, dopasowania tresci wyswietlanych Użytkownikowi oraz tworzenia statystyk ogladalnoœci czy efektywnoœci publikowanych reklam. Użytkownik ma możliwoœć skonfigurowania ustawień cookies za pomocš ustawień swojej przeglšdarki internetowej. Użytkownik wyraża zgodę na używanie i wykorzystywanie cookies oraz ma możliwoœć wyłaczenia cookies za pomoca ustawień swojej przegladarki internetowej. /// Dowiedz się więcej
 
Mapy: | Afryka | Ameryka Pd. | Ameryka Pn. | Antarktyda | Australia | Azja | Europa | Polska
  ŚwiatPodróży.pl » Podróże » 2005 » Australia w poprzek

Australia w poprzek


"Zielone mrówki" - Aborygeni robią z nich lemoniadę cytrynową.
Wodne bawoły... Nie są rdzennymi mieszkańcami. Potrafią być bardzo niebezpieczne dla człowieka. Na szczęście są odseparowane od miejsc, gdzie przebywają turyści.


 warto kliknąć





Jestem już 100 km na południe od Darwin: Litchfield NP i krótka, łatwa dwudniowa piesza trasa Tabletop Range... Podziwiam też Wodospad Wangi Falls i naturalny basen pod nim. Również kopiec termitów magnetycznych. Termity to tzw. "białe mrówki", choć od fachowej biologicznej strony bliższe są karaluchom (brrrr), niż mrówkom!

 warto kliknąć



Ze środka kontynentu chciałem się dostać do Pilbary na zachodzie. Szukałem możliwości. A to wcale nie takie proste. Dzielą te rejony najbardziej dzikie i nieznane rejony Australii - pustynie, z Wielką Piaszczystą na czele. Myślę sobie: trudno, trzeba zapłacić za samolot, ale przynajmniej zobaczę z powietrza te wyjątkowo tajemnicze rejony... Nic z tego, żadne samoloty nie latają bezpośrednio z Alice na zachód (1700 km). Poleciałem więc okrężną, jedyną drogą przez Perth (od dwóch miesięcy czekała tutaj na mnie trudna do dostania mapa topograficzna z Karijini): łącznie to 3000 km. Zobaczyłem głównie nie-piaskową Wielką Pustynię Victorii z wysokości 7000 m.


 warto kliknąć



Od początku mojej ciekawości Australią, pustynie są w centrum zainteresowań. Do niedawna nie miałem pojęcia, iż Pustynia Australijska (w jej skład wchodzą cztery połączone pustynie) jest największa, zaraz po Saharze.

 warto kliknąć



Ślad moich planów ściągnięcia ludzi z kraju - koperty A4 pełne materiałów dla podniesienia motywacji, by wydać całą górę pieniądzorów... Tak zaczyna się wielka przygoda z Australią – z tymi wszystkimi wspaniałymi miejscami... Na wyprawę wyruszam jednak sam... Oto zapisane przez aparat wspomnienia...

 warto kliknąć


1-5 z 5


w Foto
Australia w poprzek
WARTO ZOBACZYĆ

Nikaragua: Leon Viejo, Leon i Poneloya
WARTO PRZECZYTAĆ
PODRÓŻE

Ch 16; Wietnam: Hanoi
kontakt | redakcja | reklama | współpraca | dla prasy | disclaimer
copyright (C) 2003-2013 ŚwiatPodróży.pl