HAWAJE
07:47
CHICAGO
11:47
SANTIAGO
14:47
DUBLIN
17:47
KRAKÓW
18:47
BANGKOK
00:47
MELBOURNE
04:47
Ogłoszenie niepłatne ustawodawcy Serwis wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu: utrzymania sesji zalogowanego Użytkownika, gromadzenia informacji zwiazanych z korzystaniem z serwisu, ułatwienia Użytkownikom korzystania z niego, dopasowania tresci wyswietlanych Użytkownikowi oraz tworzenia statystyk ogladalności czy efektywności publikowanych reklam. Użytkownik ma możliwość skonfigurowania ustawień cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Użytkownik wyraża zgodę na używanie i wykorzystywanie cookies oraz ma możliwość wyłaczenia cookies za pomoca ustawień swojej przegladarki internetowej. /// Dowiedz się więcej
 
Mapy: | Afryka | Ameryka Pd. | Ameryka Pn. | Antarktyda | Australia | Azja | Europa | Polska
  ¦wiatPodróży.pl » Himalayak 2003 » HK 7; Lukla i Duth Kosi
HK 7; Lukla i Duth Kosi

Ekipa Himalayak


19.11.2003 ( Dzień 7)

Żeby zd±żyć na samolot do Lukli musieli¶my wstać o 4.30. O 5.30 byli¶my już na lotnisku. Bez problemów odprawili¶my nasze bagaże i autobusem podjechali¶my do wyczarterowanego samolotu. Przez następn± godzinę czekali¶my, aż opadnie magla, która od dwóch dni uniemożliwiała loty samolotów. Szczę¶cie nam dopisywało. Mgła opadła na tyle żeby zgodnie z planem, czyli o 8.00 wystartować.


Lot trwał krotko, ale z emocjami. Mogli¶my wreszcie ogl±dać panoramę Himalajów, potrzęsło nas nieĽle podczas przelatywania tuż nad grani± gór. Samo l±dowanie w Lukli zapierało dech w piersiach. Pas startowy miał ok. 1/3 długo¶ci najkrótszego pasa, jaki widziałem w swoim życiu i kończył się skaln± ¶cian±. Ciekawe przeżycie.

Po wyl±dowaniu szybko znaleĽli¶my tragarzy, którzy zgodzili się zanie¶ć nasze ciężkie kajaki do Jorsale (ostatniej wioski przed Namche Bazar). St±d zamierzamy rozpocz±ć płyniecie górnego odcinka Dudh Kosi.



Na miejsce dotarli¶my po ok. 5 godzinach marszu. Jak pokazywał wysoko¶ciomierz Ryby pokonali¶my w sumie 709 m podej¶ć, wystartowali¶my z wysoko¶ci 2720 m n.p.m. Rzeka ogl±dana z góry wygl±dała na wymagaj±c±. Nie wszystko mogli¶my obejrzeć, gdyż szlak w kilku miejscach odchodził daleko od rzeki, a i ocenianie trudno¶ci rzeki z góry nigdy nie jest do końca adekwatne do rzeczywisto¶ci. Jest pewne ze będzie, po czym pływać.

Tomasz Jakubiec "Tomanek"

¬ródło: informacja własna

1


w Foto
Himalayak 2003
WARTO ZOBACZYĆ

Seszele: archipelag ciszy
NOWE WYSTAWY
PODRÓŻE

NI 6, Leon Viejo
kontakt | redakcja | reklama | współpraca | dla prasy | disclaimer
copyright (C) 2003-2013 ¦wiatPodróży.pl