HAWAJE
00:36
CHICAGO
04:36
SANTIAGO
07:36
DUBLIN
10:36
KRAKÓW
11:36
BANGKOK
17:36
MELBOURNE
21:36
Ogłoszenie niepłatne ustawodawcy Serwis wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu: utrzymania sesji zalogowanego Użytkownika, gromadzenia informacji zwiazanych z korzystaniem z serwisu, ułatwienia Użytkownikom korzystania z niego, dopasowania tresci wyswietlanych Użytkownikowi oraz tworzenia statystyk ogladalnoœci czy efektywnoœci publikowanych reklam. Użytkownik ma możliwoœć skonfigurowania ustawień cookies za pomocš ustawień swojej przeglšdarki internetowej. Użytkownik wyraża zgodę na używanie i wykorzystywanie cookies oraz ma możliwoœć wyłaczenia cookies za pomoca ustawień swojej przegladarki internetowej. /// Dowiedz się więcej
 
Mapy: | Afryka | Ameryka Pd. | Ameryka Pn. | Antarktyda | Australia | Azja | Europa | Polska
  ŚwiatPodróży.pl » Ciekawostki » UK: Miłość do herbaty ustaje
UK: Miłość do herbaty ustaje



Przez całe pokolenia filiżanka herbaty była dla Brytyjczyków lekarstwem na wszelkie dolegliwości, niezawodnie poprawiając samopoczucie. Młode pokolenie uważa jednak, że herbata to napój dla rodziców i dziadków.
Herbatę starannie parzono niegdyś w czajniczkach (w czasach wiktoriańskich były to naczynia bardzo ozdobne, często ze srebra) i nalewano przez sitko, by fusy nie wpadły do filiżanki. Obecnie najczęściej po prostu zalewa się torebkę wrzątkiem i dodaje mleka.


Picie herbaty bez mleka wciąż uchodzi w Zjednoczonym Królestwie za wyraz braku dobrych manier, tak jak w czasach starożytnych Rzymian picie wina bez domieszki wody.

Do dziś nikt w Anglii nie powie zresztą, że Elżbieta II pije (drinks) herbatę. Prawidłowym zwrotem jest "przyjmuje" lub "zażywa" (takes). Monarchini ma też w zwyczaju parzyć herbatę osobiście i podawać ją gościom zaproszonym na podwieczorek.


Herbatę pija 88 proc. Brytyjczyków w wieku od 65 lat wzwyż. W grupie wiekowej 15-34 jest to 73 proc. Jeszcze niższy jest odsetek amatorów herbaty wśród osób w wieku 16-24 lat - 53 proc. - wynika z ustaleń firmy Mintel badającej preferencje konsumentów.

Rosnącą konkurencją dla herbaty stają się napoje orzeźwiające, dostępne w puszkach, kartonach lub plastykowych butelkach. Nie przybywa też nowych amatorów herbaty.

Wprawdzie herbatę wciąż pije ośmiu na dziesięciu Brytyjczyków, ale proporcja zmniejsza się. O ile jeszcze w 2006 roku do picia herbaty przyznawało się 87 proc. ankietowanych, o tyle w 2010 roku było to już tylko 81 proc.

Wśród młodszych konsumentów Jonny Forsyth z Mintela dostrzega większą skłonność do eksperymentowania z nowymi gatunkami i smakami herbat. Młodzi częściej też piją herbaty ziołowe, w odróżnieniu od starszych, przyzwyczajonych do herbaty tradycyjnej.

- Jeśli producenci herbaty nie wstrzelą się w upodobania młodszych wiekiem konsumentów, to może się okazać, że tradycja nie zostanie przekazana z pokolenia na pokolenie. Sektor herbaciany (...) zbyt się uzależnił od tradycyjnej herbaty śniadaniowej - ostrzegł.

Nie można wykluczyć, że w ciągu dwóch pokoleń herbata może się stać napojem, pozwalającym określić czyjś wiek bez potrzeby zaglądania mu w metrykę.

Źródło: interia.pl

1


w Foto
Ciekawostki
WARTO ZOBACZYĆ

Pieniny
NOWE WYSTAWY
PODRÓŻE

AP 12; Port Elizabeth
kontakt | redakcja | reklama | współpraca | dla prasy | disclaimer
copyright (C) 2003-2013 ŚwiatPodróży.pl