HAWAJE
20:37
CHICAGO
00:37
SANTIAGO
03:37
DUBLIN
06:37
KRAKÓW
07:37
BANGKOK
13:37
MELBOURNE
17:37
Ogłoszenie niepłatne ustawodawcy Serwis wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu: utrzymania sesji zalogowanego Użytkownika, gromadzenia informacji zwiazanych z korzystaniem z serwisu, ułatwienia Użytkownikom korzystania z niego, dopasowania tresci wyswietlanych Użytkownikowi oraz tworzenia statystyk ogladalnoœci czy efektywnoœci publikowanych reklam. Użytkownik ma możliwoœć skonfigurowania ustawień cookies za pomocš ustawień swojej przeglšdarki internetowej. Użytkownik wyraża zgodę na używanie i wykorzystywanie cookies oraz ma możliwoœć wyłaczenia cookies za pomoca ustawień swojej przegladarki internetowej. /// Dowiedz się więcej
 
Mapy: | Afryka | Ameryka Pd. | Ameryka Pn. | Antarktyda | Australia | Azja | Europa | Polska
  ŚwiatPodróży.pl » Przewodnik - Europa » Szkockie Elgin: miasto powrotów
Szkockie Elgin: miasto powrotów

Grażyna Latos


Dobrze zachowany średniowieczny plan ulic, piękne zabytki, Ogród Biblijny, pochodząca z 1224 roku katedra, kiedyś uważana za najpiękniejszy kościół w Szkocji, tak pokrótce można przedstawić Elgin, jedno z najpiękniejszych szkockich miasteczek - pisze Grażyna Latos. Zapraszamy do lektury jej krótkiego przewodnika, który przybliża wyjątkowo urokliwe miejsce, w dobie tanich linii lotniczych osiągalne minimalnym kosztem.




Pierwsze spotkanie...

Zobacz  powiększenie!
Ruiny zamku "Wilka"
Gdy przyjechałam do Elgin po raz pierwszy, była ostatnia sobota sierpnia 2007 roku, około godziny 10 rano. Zbudowane ze złocistego piaskowca miasto wyglądało niczym uśpione. Zamknięte sklepy, puste ulice... Do położonego na wschodnim wybrzeżu miasteczka przyjechałam, by zobaczyć katedrę, którą w 1224 roku papież Honorarius ustanowił katedrą hrabstwa Moray. Wówczas Elgin stało się miastem katedralnym. Katedra zainteresowała mnie z kilku względów. Poza wielką miłością do architektury i zabytków z obiektem połączyła mnie postać Alexandra Stewarta znanego pod pseudonimem wilka z Badenoch (Wolf of Badenoch) - przydomek ten miał odzwierciedlać jego okrucieństwo i chciwość. Prawdopodobnie został mu nadany pośmiertnie.

Aleksander Stewart (1343 -1405) był czwartym i najmłodszym synem króla Roberta II z jego pierwszego małżeństwa z Elizabeth Mure z Rollowan. Był pierwszym hrabią Buchan po Johnie Comyn oraz mężem Eufemii, hrabiny Ross. Bezowocne w dzieci małżeństwo nie przeszkodziło Aleksandrowi w posiadaniu licznej rodziny. Gdy za niewierność małżeńską biskup Elgin ukarał go w 1390 roku ekskomuniką, ten w akcie zemsty, spalił katedrę, dwa kościoły i inne budynki. Co połączyło mnie z postacią wilka ? Gdy przyjechałam do Szkocji po raz pierwszy, chciałam wziąć udział w tradycyjnych polowaniach. Niewiele wówczas wiedziałam o kraju i jego kulturze. Sytuacja ta nie zmieniła się przez kolejne 6 tygodni, bowiem większość czasu spędzałam wokół tych samych terenów, otaczającym jezioro Lochindorb. To, co mnie wtedy najbardziej urzekło, to niezwykły zamek stojący na owym jeziorze. Jak się później dowiedziałam zamek ten należał właśnie do "wilka". Był to najpiękniejszy obiekt jaki wówczas widziałam w Szkocji. Do tego widoku, szybko zdążyłam się przywiązać, bowiem mijałam go kilka razy w tygodniu.

Zobacz  powiększenie!
Katedra w Elgin - tutaj sięgnęła zemsta Alexandra Stewarta
Przepiękne szkockie tereny, jakie podziwiałam podczas licznych górskich wędrówek, ale przede wszystkim wspomniany już zamek oraz sylwetka Alexandra Stewarta sprawiły, że chciałam lepiej poznać kraj, który odwiedziłam. Pewnego dnia, starając się dowiedzieć czegoś więcej o szkockiej kulturze i historii znalazłam zdjęcie katedry z Elgin. Zdjęcie było niewielkie i niezbyt ostre, jednak przeczucie podpowiadało mi, że obiekt jest przepiękny. Wtedy podjęłam decyzję, że w najbliższy wolny od pracy dzień pojadę go zobaczyć. Gdy przeczytałam, że za zniszczenie katedry odpowiada Alexander Stewart, tylko utwierdziłam się w swoim postanowieniu. Po chwilach zachwytów wywołanych widokiem katedry warto obejrzeć coś równie boskiego. Nieopodal ruin znajduje się Ogród Biblijny, w którym podziwiać można wszystkie rośliny wymienione w Piśmie Świętym.



Spotkanie drugie...

Zobacz  powiększenie!
Ruiny katedry
Nie minął tydzień, gdy odwiedziłam miasto ponownie. Był to piątkowy ranek. Pogoda była cudowna. Od razu zauważyłam, że miasto wygląda inaczej. Tym razem wszystkie sklepy, sklepiki i kawiarenki były otwarte a uliczki pełne były ludzi. Wizytę w Elgin zaczęłam od śniadania, a konkretnie, od niezwykle popularnej w Szkocji, ryby z frytkami – fish & chips. Po śniadaniu przyszedł czas na zwiedzanie. Tym razem zaczęłam od głównej ulicy - High Street. W złożonym z mnóstwa małych alejek mieście, podróżnicy mogą odnaleźć wiele ciekawych rzeczy. Ja odnalazłam pub Thunderton House. Nie jest to jednak zwykły pub. Budynek powstał 1500 roku i służył jako królewska rezydencja. Zanim w 1746 roku stał się domem pięknego księcia Karola (Bonnie Prince Charlie) przekształcony został w dom hrabiów Moray a następnie w dom panów Duffus.

Trochę historii...

Zobacz  powiększenie!
Elgin - miasto, które przeżyło niejedną klęskę
Historia nie oszczędzała Elgin. Miasto przetrwało ataki i zniszczenia jakie spotkały je w 1390, 1402 i 1452 roku. W roku 1568 zniszczono, uprzednio odnowiony, dach katedry. W 1645 roku rojaliści księcia Montrose`a ograbili miasto i pałac biskupi. W 1711 roku zawaliła się główna wieża. Dokonane zniszczenia sprawiły, że pod koniec XVIII wieku miasto przeżywało stagnację. W końcu jednak zaczęły nadchodzić zmiany. Około roku 1820 na Elgin zaczęto patrzeć jako na urokliwe neoklasyczne miasto - idealne miejsce na odpoczynek dla awansujących społecznie właścicieli ziemskich. Miasto zaczęło się rozwijać. Dziś Elgin to piękne i prężne miasto, aż trudno domyśleć się, że przez większość czasu było odizolowane od reszty Szkocji. Na rozwój miasta wpłynęło m.in. powstanie połączeń kolejowych. Od 1852 roku miasto zyskało połączenie z Lossiemouth, a w 1958 z Aberdeen i Inverness.

Miasto powrotów...

Według mnie, Elgin to jedno z najpiękniejszych szkockich miasteczek. Miasto urzeka niesamowitym unikalnym charakterem. Ten charakter zauroczył mnie już podczas mojej pierwszej wizyty. To zauroczenie, które z każdą kolejną wizytą umacniało się i sprawiło, że wracałam coraz częściej. Za każdym razem zauważałam w mieście coś, co wcześniej uchodziło mojej uwadze. Każda kolejna wizyta sprawiała, że moja ciekawość rosła. Wracałam z coraz większą tęsknotą.

Źródło: informacja własna

1


w Foto
Przewodnik - Europa
WARTO ZOBACZYĆ

Węgry: architektura Budapesztu
NOWE WYSTAWY
PODRÓŻE

HAW 2; Wulkan Puukukui
kontakt | redakcja | reklama | współpraca | dla prasy | disclaimer
copyright (C) 2003-2013 ŚwiatPodróży.pl